sobota, 29 listopada 2025

Zbrodnie w stolicy Dolnego Śląska ["Mroczne tajemnice Wrocławia. Zbrodnie, które wstrząsnęły miastem"- Inessa Demarczyk, Aneta Ormańczyk]

Zainteresowanie gatunkiem true crime nie ustaje. Sama jako wielka fanka podcastów kryminalnych z wielką ciekawością sięgam po pozycje, które odkrywają kulisy zbrodni. Taka jest właśnie książka napisana przez Inessę Demarczyk @inessa_demarczyk i Anetę Ormańczyk pt. „Mroczne tajemnice Wrocławia. Zbrodnie, które wstrząsnęły miastem” z oferty Wydawnictwa Pascal.

Autorki projektu Nieustanne Wędrowanie, a prywatnie matka i córka, przeanalizowały w tej narracji dwanaście spraw kryminalnych, które dotyczyły tragicznych w skutkach zdarzeń z XIX i XX wieku dokonanych na terenie dzisiejszego Wrocławia. By prześledzić kulisy tych wydarzeń, zgromadziły pokaźną bibliografię, dotarły do rozmaitych źródeł i uczyniły z poszczególnych rozdziałów zajmujące opowieści o ludziach i miejscach naznaczonych piętnem zbrodni.

Każda z opisanych spraw została przedstawiona w sposób rzetelny, a jednocześnie angażujący emocjonalnie. Nie ma tu niepotrzebnej sensacji, jest za to próba zrozumienia mechanizmów, które doprowadziły do tragedii. Autorki nie poprzestają na suchych faktach. Sięgają po źródła narracyjne, artykuły prasowe, zapisy sądowe i fotografie tworząc z nich nie tylko obraz zbrodni, ale także portret miasta i ludzi, którzy je zamieszkiwali. Dzięki temu, ta książka to nie tylko zbiór kryminalnych zagadek, lecz także podróż w czasie, podczas której raz Wrocław a raz Breslau odkrywa przed Nami swoje tajemnice.

„Mroczne tajemnice Wrocławia” to pozycja obowiązkowa dla miłośników true crime, Dolnego Śląska oraz tych, którzy lubią spojrzeć w przeszłość przez pryzmat ludzkich dramatów. To książka, która nie tylko odsłania zbrodnie, ale i przypomina, że za każdą z nich stoją prawdziwi ludzie. Czytając, można poczuć, że historia nadal żyje w murach miasta, a dawne tajemnice wciąż proszą o uwagę.

Polecam tę narrację poszukiwaczom mocnych wrażeń, którzy lubią zanurzyć się w gęstym, historycznym klimacie. To taki podcast kryminalny, tyle że na papierze. 📖

PS. Warto dodać, że to kolejna już książka z serii „Mroczne tajemnice”. 😍

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Pascal.

AUTORKI:

Inessa Demarczyk, Aneta Ormańczyk

TYTUŁ:

Mroczne tajemnice Wrocławia. Zbrodnie, które wstrząsnęły miastem

WYDAWNICTWO:

Pascal

LICZBA STRON:

320 




, , , , , , , , ,

piątek, 28 listopada 2025

Jerzy Stuhr zawodowo i prywatnie ["Jerzy Stuhr show. Obrazki i anegdoty"- Ryszard Abraham]

Miałam 6 lat, kiedy po raz pierwszy oglądałam „Wodzireja” i choć zupełnie nie pojmowałam fabuły tego filmu, do dziś pamiętam swój zachwyt nad kreacją aktorską Jerzego Stuhra i jego wykonanie filmowego utworu „Piosenka radość w Nas wyzwala”. Potem była „Seksmisja”, „Duże zwierzę”, „Pogoda na jutro” i wreszcie kultowy dla mojego pokolenia „Kiler”. Teraz, kiedy wielkiego mistrza gry aktorskiej nie ma już wśród Nas pozostały jego liczne kreacje filmowe i teatralne oraz całe mnóstwo anegdot z biografii aktora, które w sposób ciekawy i przemyślany zebrał i opowiedział czytelnikom Ryszard Abraham w książce pt. „Jerzy Stuhr show. Obrazki i anegdoty”, która ukazała się niedawno nakładem Wydawnictwa Emocje Plus Minus.

Narracja ukazująca różne życiowe i aktorskie role Jerzego Stuhra to przede wszystkim hołd złożony artystycznym dokonaniom człowieka, który przez dekady kształtował polską kulturę filmową. Autor z niezwykłą dbałością dobiera anegdoty, cytaty i opisy sytuacji, które z pozoru błahe, w szerszym kontekście tworzą pełny obraz tytułowego bohatera: człowieka o nieprzeciętnej inteligencji, poczuciu humoru i wielkiej wrażliwości. Czytając kolejne rozdziały, ma się wrażenie obcowania z żywą pamięcią aktora, jakby wciąż obecnego wśród nas, z charakterystycznym błyskiem w oku i ironicznym, a czasami też komediowym, uśmiechem.

Abraham pozwala czytelnikowi patrzeć na Stuhra poprzez pryzmat ludzkich, zabawnych, czasem wzruszających historii. Tych zza kulis planów filmowych, teatralnych desek i prywatnych rozmów. Dzięki temu książka staje się czymś więcej niż niekonwencjonalną biografią: jest dialogiem pomiędzy twórcą a odbiorcą, zapisem pamięci, która nie gaśnie wraz z odejściem artysty.

Lektura „Jerzy Stuhr show. Obrazki i anegdoty” przypomina, że choć wielu wybitnych aktorów już z Nami nie ma, ich role zostają w pamięci na zawsze. Dzięki tej książce Jerzy Stuhr trwa nie tylko w filmach, ale także w słowach: żywy, ironiczny, mądry. I takiego winniśmy go pamiętać.

Oczywiście, że POLECAM!

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Emocje Plus Minus.

AUTOR:

Ryszard Abraham

TYTUŁ:

Jerzy Stuhr show. Obrazki i anegdoty

WYDAWNICTWO:

Emocje Plus Minus 

LICZBA STRON:

368



, , , , , , ,

czwartek, 27 listopada 2025

Ojciec Niepodległej na tle swoich czasów ["Józef Piłsudski. Rzecz o nieprzeciętności"-Mariusz Wołos]

Posągowe postacie zasłużyły na monumentalne biografie. Do takich niewątpliwie należy najnowsza książka autorstwa Mariusza Wołosa pt. „Józef Piłsudski. Rzecz o nieprzeciętności”, wydana nakładem Wydawnictwa Literackiego poświęcona sylwetce jednego z „ojców Niepodległej”.

Na przestrzeni lat powstało już wiele naukowych i popularnonaukowych pozycji o życiu i dokonaniach Marszałka, ale żadna z nich w tak holistyczny a zarazem niezwykle klarowny sposób nie rekonstruuje atmosfery międzywojennej Polski, z jej niestabilną władzą ustawodawczą, z niezwykłymi zmaganiami o każdy skrawek terytorium i silnym pragnieniem aprobaty na arenie międzynarodowej. To nie tylko opowieść o człowieku, który miał istotny wkład w odbudowę porozbiorowej Rzeczypospolitej, ale również (a może przede wszystkim) narracja o tej, która dla Piłsudskiego była zawsze na pierwszym miejscu - o wolnej ojczyźnie.

Wołos nie stawia Ziuka na cokole ani go z tego miejsca nie strąca. Jest raczej wnikliwym obserwatorem kolejnych etapów w życiu Piłsudskiego, które ukształtowały jego tożsamość, poglądy polityczne i hart ducha. Nie stroni przy tym od licznych anegdot, które obalają zakorzenione w umysłach Polaków mity. Przedstawia swojego bohatera jako człowieka swobodnie posługującego się językami obcymi, wskazuje powody, dla których porównywano go z Fryderykiem Nietzschem i odkrywa przed czytelnikami kulisy najsłynniejszych decyzji politycznych Marszałka, które nie zawsze były tak oczywiste, jak Nam się wydaje.

„Józef Piłsudski. Rzecz o nieprzeciętności” to książka dojrzała, wyważona i potrzebna. Przywraca blask postaci wciąż obecnej w polskiej pamięci i pozwala ją na nowo „zobaczyć”: poza patyną legendy, za to z pełnią ludzkich motywacji i słabości. To biografia, która pobudza do rozmów, do refleksji nad historią, państwem i miejscem jednostki w dziejowym wirze.

Świetna propozycja dla pasjonatów historii i czytelników poszukujących literatury ambitnej i porywającej. Dokładnie taka, na jaką zasługują postacie budujące fundamenty Niepodległej.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

AUTOR:

Mariusz Wołos

TYTUŁ:

Józef Piłsudski. Rzecz o nieprzeciętności

WYDAWNICTWO:

Literackie

LICZBA STRON:

680
 



, , , , , ,

poniedziałek, 24 listopada 2025

Nastoletnie ciąże i odrobina magii ["Czarownictwo dla zbłąkanych dziewcząt"-Grady Hendrix]

Lato roku 1970 na Florydzie należało do wyjątkowo gorących. Nie chodzi tu tylko o rozgrzane do czerwoności słupki rtęci, ale również o nastroje społeczne panujące wśród Amerykanów. Demonstracje uliczne przeciw wojnie w Wietnamie i szalejący ruch hipisowski przysłoniły jednostkowe dramaty, które rozgrywały się w zaciszach domów dla samotnych matek. O losach dziewcząt jednego z takich przybytków opowiada Grady Hendrix w swojej powieści pt. „Czarownictwo dla zbłąkanych dziewcząt” z oferty Wydawnictwa Zysk i S-ka, w przekładzie Tomasza Bieronia.

W swojej najnowszej książce Hendrix udowadnia, że potrafi nie tylko bawić konwencją horroru, lecz również wykorzystywać ją do opowiadania głębszych, emocjonalnie angażujących historii. „Czarownictwo dla zbłąkanych dziewcząt” to powieść zanurzona w realiach historycznych, oparta na prawdziwych problemach, ale nasycona takim rodzajem grozy, która nie wynika z duchów czy demonów, lecz z ludzkiej bezsilności, społecznych uprzedzeń i krzywd, których nikt nie chce dostrzec.

Dom dla tytułowych „zbłąkanych”, ciężarnych nastolatek, w którym rozgrywa się większa część fabuły, staje się mikrokosmosem Ameryki lat 70. XX wieku: pełnym represji i moralizatorstwa, za którymi kryją się obsesje dorosłych sprawujących władzę. Hendrix kreśli bohaterki z wyjątkową empatią. Dziewczęta nie są tu jednolitym tłem, lecz portretami indywidualnych tragedii i nadziei. Łączy je wspólne doświadczenie odrzucenia i społecznej stygmatyzacji oraz chęć przeciwstawienia się złu, choćby za cenę własnego życia.

„Czarownictwo dla zbłąkanych dziewcząt” to jednak przede wszystkim opowieść o kobiecej solidarności: kruchej, rodzącej się w bólu, a zarazem ratującej życie. Hendrix, znany z umiejętności łączenia grozy z głęboką wrażliwością, tym razem stworzył książkę, która nie tylko trzyma w napięciu, ale również zmusza do refleksji nad tym, jak społeczeństwo traktuje tych, którzy najbardziej potrzebują wsparcia. To jedna najbardziej poruszających powieści tego autora.


Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.

AUTOR:

Grady Hendrix

TYTUŁ:

Czarownictwo dla zbłąkanych dziewcząt

WYDAWNICTWO:

Zysk i S-ka

LICZBA STRON:

468
 



, , , , , , ,

niedziela, 23 listopada 2025

Pucio i świąteczne wyzwanie ["Pucio urządza wigilię, czyli świąteczne słowa i zabawy dla przedszkolaków"- Marta Galewska-Kustra]

Pucio jest w Naszym domu stałym gościem. Od lat zaczytujemy się z moim 5-latkiem w jego ciekawych przygodach. Tym razem na małych fanów Pucia czeka prawdziwa gratka. Oto najnowsza książka autorstwa Marty Galewskiej-Kustry pt. „Pucio urządza wigilię, czyli świąteczne słowa i zadania dla przedszkolaków” z oferty Wydawnictwa Nasza Księgarnia.

W tym roku święta Bożego Narodzenia zapowiadają się wyjątkowo. Pucio i jego rodzina nie wybiorą się na wigilię do babci Joli i dziadka Ignacego. Przed Naszymi bohaterami niemałe wyzwanie. Czy Puciowi, Misi, Bobo i ich rodzicom uda się urządzić prawdziwą wigilię, taką z 12 potrawami? Przekonacie się w trakcie lektury przygód tej wspaniałej rodzinki.

Autorka, jak zawsze, łączy ciekawą historię z elementami edukacyjnymi. Młodzi czytelnicy poznają tu typowo świąteczne słownictwo i wykonają proste zadania, które wspierają rozwój językowy, koncentrację oraz pamięć. Dzieci mogą wraz z Puciem i jego rodziną ubierać choinkę, przygotowywać potrawy, nakrywać stół i obserwować, jak wiele radości płynie ze wspólnego działania. Nie ma tu pośpiechu ani nachalnego dydaktyzmu. Jest za to łagodny, rodzinny klimat, w którym każdy ma swoją rolę i może poczuć się potrzebny.

Trudno nie ulec urokowi tej książki, zarówno ze względu na treść, jak i ilustracje Joanny Kłos, które od pierwszych stron budują atmosferę domowego spokoju i bożonarodzeniowej radości. „Pucio urządza wigilię” zachwyca prostotą, ciepłem i funkcjonalnością. To doskonała propozycja na grudniowe wieczory, wspólne czytanie przed snem i przygotowanie do świąt. Dla małych fanów Pucia to lektura obowiązkowa. Dla ich rodziców - gwarancja wartościowej opowieści i cennej edukacji językowej w świątecznym wydaniu.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia.

AUTORKA:

Marta Galewska-Kustra

TYTUŁ:

Pucio urządza wigilię, czyli świąteczne słowa i zabawy dla przedszkolaków

WYDAWNICTWO:

Nasza Księgarnia

LICZBA STRON:

40 



, , , , , , ,

sobota, 22 listopada 2025

Młodość i twórczość Chopina ["F. Chopin. Biografia. Tom 1: Warszawa–Paryż, 1810–1838 - Alan Walker]

„Rodem - warszawianin, sercem - Polak, a talentem - świata obywatel” - te słowa, które przeszły do historii pochodzą z nekrologu Fryderyka Chopina, spisanego ręką towarzysza ostatnich chwil jego życia, Cypriana Kamila Norwida. Jest w nich głębia i całe jestestwo Naszego wielkiego rodaka, wirtuoza fortepianu i niebywale wrażliwego człowieka, który całym swoim krótkim życiem dowiódł, że warto podążać za głosem serca. To o nim opowiada Alan Walker w swojej książce pt. „F. Chopin. Biografia. Tom 1: Warszawa-Paryż, 1810-1838” z oferty Wydawnictwa Znak Koncept w przekładzie Małgorzaty Sokalskiej.

Ów pierwszy tom biograficznej opowieści o losach Fryderyka, stworzony przez cenionego muzykologa i biografa wielkich kompozytorów romantycznych, obejmuje lata 1810-1838. To literacka podróż przez narodziny muzycznego geniuszu: od warszawskiego dzieciństwa, przez burzliwy okres dorastania, aż po wejście na europejskie salony, gdzie młody pianista zachwycał publiczność swoją wrażliwością i fenomenalną techniką. Jest w niej miejsce na próbę ukazania Chopina jako człowieka z krwi i kości, artystę targanego emocjami, ale też niezwykle świadomego własnej misji.

Walker nie ogranicza się do tworzenia portretu muzycznego. On buduje misterną konstrukcję świata, z którego Chopin wyrastał. Warszawa początku XIX wieku, z jej politycznymi napięciami i kulturową różnorodnością, staje się tu tłem kształtowania charakteru młodego kompozytora. Autor z niezwykłą dbałością analizuje wpływy domowego wychowania, atmosferę rodziny Chopinów oraz znaczenie edukacji, która pozwoliła mu rozwinąć niebywały artystyczny talent.

Badawczy styl autora oparty na analizie źródeł, listów, relacji świadków nadaje opowieści rytm i precyzję, dzięki którym czytelnik ma poczucie obcowania z książką zarówno rzetelną, jak i literacko atrakcyjną. Liczne analizy Chopinowskich kompozycji sporządzone przez Walkera pozwalają odkryć sekrety skrywane między nutami i przekonać się, jak wiele w utworach tego muzyka nawiązań do Polaków i polskości.

Pierwszy tom biografii Chopina to dzieło, które otwiera przed nami drzwi do świata kompozytora - i robi to z prawdziwą maestrią!

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak Koncept.

AUTOR:

Alan Walker

TYTUŁ:

F. Chopin. Biografia

TOM:

I

WYDAWNICTWO:

Znak Koncept

LICZBA STRON:

464 




, , , , , ,

piątek, 21 listopada 2025

Zmiany klimatu a Nasze życie ["Ciężar natury. Jak zmiany klimatu wpływają na umysł, mózg i ciało"- Clayton Page Aldern]

Ciągle słyszymy o tym, jak ingerencja człowieka zmienia naturę. A gdyby tak odwrócić sytuację i zastanowić się nad tym, jak zmiany klimatyczne oddziałują na życie i zdrowie ludzi? Jeśli jesteście ciekawi, jak globalne ocieplenie wpływa np. na Nasz układ nerwowy, koniecznie sięgnijcie po książkę autorstwa Claytona Page’a Alderna pt. „Ciężar natury. Jak zmiany klimatyczne wpływają na umysł, mózg i ciało” z oferty Wydawnictwa Bo.wiem w przekładzie Magdaleny Rabsztyn-Anioł.

Przed Wami książka, która odwraca perspektywę. Aldern kieruje naszą uwagę na obszar, o którym mówi się wciąż zbyt rzadko: wpływ klimatu na psychikę, funkcjonowanie mózgu oraz ogólny dobrostan fizyczny człowieka. Autor prowadzi czytelnika przez najnowsze badania z zakresu neuronauki, psychologii i medycyny, pokazując, że to, co dzieje się z planetą, nie pozostaje bez konsekwencji dla naszych ciał. Chroniczne upały mogą zwiększać poziom agresji, zanieczyszczenie powietrza obniża zdolności koncentracji, a ekstremalne zjawiska pogodowe prowadzą do wzrostu zaburzeń lękowych i depresyjnych. To nie są abstrakcyjne problemy. To zjawiska, które dotyczą nas tu i teraz. Aldern przekonuje, że „ekologia człowieka” to nie metafora, lecz naukowo udokumentowana sieć zależności, które coraz mocniej kształtują codzienne życie.

Publikacja wpisuje się idealnie w założenia serii #nauka przygotowanej z myślą o popularyzowaniu wiedzy na temat naukowych aspektów współczesnych przemian cywilizacyjnych. Przekład Magdaleny Rabsztyn-Anioł dodatkowo podkreśla klarowność zawartego w niej wywodu, dzięki czemu książkę czyta się płynnie i z pełnym zrozumieniem.

„Ciężar natury” to pozycja dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć, jak głęboko kryzys klimatyczny przenika ludzką egzystencję. Ta narracja nie tylko poszerza horyzonty, ale też wzywa do refleksji nad własnym miejscem w zmieniającym się świecie. Gorąco polecam nie tylko zainteresowanym nauką, ale każdemu, komu nieobojętna jest przyszłość Nas samych.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Bo.wiem.

AUTOR:

Clayton Page Aldern

TYTUŁ:

Ciężar natury. Jak zmiany klimatu wpływają na umysł, mózg i ciało

WYDAWNICTWO:

Bo.wiem

LICZBA STRON:

320
 



, , , , , , ,

czwartek, 20 listopada 2025

Snajper w służbie Finlandii ["Biała Śmierć. Najskuteczniejszy snajper w historii wojen" - Simö Häyhä]

Mówiono na niego „Biała Śmierć”, bo jego śnieżnobiały kombinezon stanowił doskonały kamuflaż, a celne oko strzelca zawsze trafiało w przeciwnika. Poznajcie historię Simö Häyhä człowieka, który zmienił losy wojny zimowej. To o jego poświęceniu w czasie tego konfliktu przeczytacie w najnowszej książce autorstwa Petriego Sarjanena pt. „Biała Śmierć. Najskuteczniejszy snajper w historii wojen - Simö Häyhä” z oferty Wydawnictwa Replika, w przekładzie Bożeny Kojro.

Już sam początek książki sprawił, że poczułam się nie tyle jak czytelnik, ile jak świadek wydarzeń, które przez lata obrosły legendą. Sarjanen nie pisze sensacyjnej biografii legendy, nie próbuje na siłę mitologizować Häyhä. Raczej z ogromną skrupulatnością i pełnym szacunku dystansem odtwarza okoliczności, w jakich przyszło mu walczyć. To narracja zimna jak fiński mróz, ale jednocześnie przejmująca, bo pokazuje, jak zwykły człowiek potrafi wznieść się na poziom, który inni nazwaliby nadludzkim.

Jego najwierniejszym towarzyszem był karabin Szpic, dzięki któremu pobijał rekordy zestrzeleń. Szacuje się, że w ciągu 98 dni walk z jego broni zginęło 542 radzieckich żołnierzy. Skąd u fińskiego chłopa taka determinacja i oddanie ojczyźnie?

To pytanie to właściwie sedno całej książki. Autor prowadzi czytelnika przez kolejne etapy życia Häyhä, szukając odpowiedzi nie w spektakularnych czynach, ale w cichej codzienności: w pracy na roli, w przywiązaniu do lasu, w surowym otoczeniu, które kształtowało jego charakter dużo wcześniej, zanim wziął do ręki broń. To chyba najbardziej zaskakujący aspekt tej biografii - odkrycie, że „Biała Śmierć” nie urodził się bohaterem, lecz nim został, dzień po dniu, w dużej mierze dzięki dyscyplinie i spokojowi właściwemu ludziom żyjącym blisko natury.

„Biała Śmierć” to lektura mocna, emocjonalna, a jednocześnie zaskakująco intymna. Autor nie ocenia, nie romantyzuje wojny, tylko pozwala nam stanąć obok człowieka, który – choć niezwykle skuteczny – pozostał do końca skromny i milczący.

Za egzemplarz książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Replika.

AUTOR:

Petri Sarjanen

TYTUŁ:

Biała Śmierć. Najskuteczniejszy snajper w historii wojen - Simö Häyhä

WYDAWNICTWO:

Replika

LICZBA STRON:

320



, , , , , , , , ,

środa, 19 listopada 2025

Przewrotne losy wielkiej gwiazdy ["Autobiografia"-Cher]

Ta kobieta należy do najpopularniejszych wokalistek wszechczasów. Jej głos jest na tyle rozpoznawalny, że nie sposób go pomylić z żadnym innym. Nic więc dziwnego, że jej autobiografia przyciąga uwagę zarówno fanów muzyki rozrywkowej, jak i czytelników poszukujących historii o niezłomności, talencie oraz konsekwentnym budowaniu własnej drogi. Cher, ikona popkultury, legenda estrady i postać niejednoznaczna, w pierwszej części swojej „Autobiografii” z oferty Wydawnictwa Filia na Faktach oddaje głos nie tylko artystce, ale przede wszystkim kobiecie próbującej zrozumieć swoje życie, wybory i estradowy sukces.

Cher tworzy opowieść wielowarstwową. Na pierwszy plan wysuwa się oczywiście historia jej kariery, ale ukazuje te kluczowe momenty w jej zawodowym życiu bez patosu, raczej z pewną surowością i dystansem, co nadaje całości autentyczności. Nie unika tematów trudnych: niepewności, lęków, poczucia bycia kontrolowaną przez branżę, presji wizerunkowej czy wymagającej pracy, którą musiała wykonać, by udowodnić samą siebie w świecie rządzonym przez mężczyzn.

Jednocześnie nie jest to jedynie zapis zawodowych triumfów. Cher skrupulatnie odmalowuje również kulisy życia prywatnego, opisując relacje, które ją ukształtowały oraz ludzi, którzy odegrali w jej historii kluczową rolę. Jej ton pozostaje szczery, momentami wręcz intymny, ale nigdy nie popada w przesadną sensacyjność. To właśnie ta równowaga sprawia, że książka jest nie tylko fascynującą lekturą dla fanów piosenkarki, lecz także wartościową, w sensie literackim, autobiografią.

Polecam, bo „Autobiografia” Cher to lektura dla wszystkich, którzy chcą poznać nie tylko jedną z najbardziej wyrazistych gwiazd muzyki, ale także kobietę, która przez dekady konsekwentnie walczyła o swoje miejsce w świecie sztuki. To opowieść o wolności, sile i nieustannym poszukiwaniu siebie, napisana z pasją, szczerością i odrobiną hollywoodzkiego blasku, którego w życiu Cher nigdy nie brakowało.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia na Faktach.

AUTORKA:

Cher

TYTUŁ:

Autobiografia

WYDAWNICTWO:

Filia na Faktach

LICZBA STRON:

520 



, , , , ,

wtorek, 18 listopada 2025

Z empatią o dojrzałej egzystencji ["Wpół do starości. Refleksje o drugiej połowie życia"-Marzena Rudnicka]

Kiedy zaczyna się starość? Czy w chwili, gdy pojawia się pierwszy siwy włos, gdy dzieci opuszczają dom, czy może wtedy, gdy sami zaczynamy myśleć o sobie jako o „starszych”? Ta refleksja towarzyszyła mi od pierwszych stron książki autorstwa Marzeny Rudnickiej „Wpół do starości. Refleksje o drugiej połowie życia” z oferty Wydawnictwa Harde i, co ciekawe, wcale nie dostałam na nie jednoznacznej odpowiedzi. Otrzymałam za to wiele myśli, które zachęciły mnie, by inaczej spojrzeć na upływ czasu.

Autorka traktuje starość nie jako kres, ale jako naturalny etap życia, który ma swoją wartość i sens. Nie ucieka od trudnych tematów, pisze o przemijaniu, samotności, o zmianach w relacjach, o lęku przed utratą sprawności, ale robi to z ogromnym ciepłem i empatią. Zamiast straszyć, uspokaja. Zamiast żałować - uczy akceptacji. Każdy rozdział to osobny esej, zapis przemyśleń kobiety, która zna temat zawodowo, ale też sama doświadcza zmian, o których pisze. Dzięki temu ton książki jest niezwykle autentyczny i wolny od sztucznego dydaktyzmu.

Styl Rudnickiej jest przystępny, niemal konwersacyjny. Czytając, miałam wrażenie, jakbym rozmawiała z kimś bliskim, kto nie ocenia, tylko słucha i dzieli się własnym doświadczeniem. Krótkie, często poetyckie fragmenty można czytać osobno, wracać do nich po czasie, smakować pojedyncze zdania. Dzięki temu książka nie jest lekturą „na raz”, ale raczej towarzyszem, do którego warto zaglądać w chwilach refleksji.

„Wpół do starości” to lektura, która otula niczym ciepły kocyk. Udowadnia, że wiek to tylko wartość umowna i to od Nas samych zależy, jak przeżyjemy kolejne etapy Naszego życia. Daje garść przydatnych porad dla poszukujących własnej drogi i przypomina, że wszystkie ograniczenia tkwią w Naszej głowie. Kolejne rozdziały książki to elementy przemyślanej układanki, z której ostatecznie na kartach książki wyłania się zachwycający obraz, tak piękny, jak piękne może być Nasze życie.

Polecam, bo to książka, która przypomina, że starość nie zaczyna się w metryce, lecz w głowie i może się okazać najlepszym, co Nas spotkało.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Harde.

AUTORKA:

Marzena Rudnicka 

TYTUŁ:

Wpół do starości. Refleksje o drugiej połowie życia

WYDAWNICTWO:

Harde

LICZBA STRON:

256



, , , , ,

Samuraj - ikona popkultury czy japońska legenda? ["Wojownicy z pól ryżowych. Historia samurajów"- Pierre - François Souyri]

Popkultura stale eksploatuje wizerunek samuraja. Książka autorstwa Pierre’a - Françoisa Souyri pt. „Wojownicy z pól ryżowych. Historia samurajów” z oferty Znak Horyzont wpisuje się w ten nurt, ale jednocześnie zaskakuje, podważając to, co w kulturze masowej wydaje się oczywiste, a często wręcz nienaruszalne. Autor nie traktuje samuraja jak romantycznego bohatera o nieskazitelnym honorze, lecz jak postać głęboko zakorzenioną w społecznym i ekonomicznym kontekście feudalnej Japonii. Zamiast powielać hollywoodzkie klisze, książka odsłania mniej znane wątki, pokazując, że samurajskie legendy w dużej mierze powstały znacznie później, jako element budowania narodowej narracji.

Souyri zabiera czytelnika w podróż przez epoki, w których kształtował się etos samuraja: od czasów wczesnośredniowiecznych, gdy byli przede wszystkim wojownikami utrzymującymi się z łupów, przez okres ich biurokratyzacji, aż po moment, gdy stali się ikoną kultury popularnej. Szczególnie interesujące są fragmenty poświęcone relacjom między samurajami a chłopstwem. Książka pokazuje, że to właśnie rolnicy utrzymywali feudalny porządek, który pozwalał samurajom funkcjonować jako wyższa warstwa społeczna. Tytułowi „wojownicy z pól ryżowych” okazują się zatem zarówno tymi, którzy bronili wiejskich terenów, jak i tymi, którzy żyli kosztem ich codziennej pracy.

„Wojownicy z pól ryżowych” to publikacja, która zachęca do refleksji nad tym, jak tworzymy i konsumujemy mity. Pokazuje, że samuraj, zanim stał się ikoną filmów, gier i komiksów, był po prostu człowiekiem uwikłanym w złożony świat politycznych zależności i społecznych hierarchii. Dzięki temu książka jest nie tylko ciekawą lekturą, ale też wartościowym narzędziem do zrozumienia, skąd wzięła się fascynacja tą jedną z najsłynniejszych figur kultury globalnej.

Polecam, jeśli grywacie w „Szoguna” lub oglądaliście serial o tym samym tytule, interesujecie się historią Japonii lub po prostu macie ochotę poznać dzieje polityczne Kraju Kwitnącej Wiśni.🌸

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak Horyzont.

AUTOR:

Pierre - François Souyri

TYTUŁ:

Wojownicy z pól ryżowych. Historia samurajów

WYDAWNICTWO:

Znak Horyzont

LICZBA STRON:

352


 



, , , , ,

czwartek, 13 listopada 2025

Mroczne oblicze Nowego Jorku ["Nowojorski krzyk"-Maciej Kaźmierczak]

Wokół młodej kobiety kłębią się czarne chmury. Nieszczęśliwe dzieciństwo, nieudany związek, niespodziewane ataki paniki i brak pewności siebie nie ułatwiają Danielle dorosłego życia. Okazuje się, że to nie koniec koszmarów z udziałem młodej bohaterki. Najgorsze ma dopiero nadejść, o czym przekonacie się na kartach książki autorstwa Macieja Kaźmierczaka pt. „Nowojorski krzyk” z oferty Wydawnictwa Skarpa Warszawska.

Nowy Jork staje się w tej opowieści ponurym tłem dla niewyjaśnionych wydarzeń. Ulicami miasta snuje się Cień, w oknie jednego z mieszkań dostrzec można niepokojące sygnały, a na balkonie pobliskiej kamienicy nocami przesiaduje tajemniczy Vincent. Wszystkie te zdarzenia mają jakiś związek z Danny, która z uwagą obserwuje rzeczywistość i mimowolnie gromadzi materiał do swojej debiutanckiej książki. Tylko, czy uda jej się zaistnieć w branży literackiej, zanim popadnie w prawdziwe tarapaty?

Nie wiem, czy to Nowy Jork krzyczał, czy moje myśli po skończeniu tej książki. Kaźmierczak po raz kolejny udowadnia, że polski thriller może mieć międzynarodowy puls - mroczny, niepokojący i pełen psychologicznych pęknięć. To książka, która pachnie deszczem, neonami i strachem. Momentami miałam ochotę odłożyć ją, żeby złapać oddech, ale nie mogłam. Bo Nowy Jork w tej wersji nie wypuszcza ze swoich ulic tak łatwo.

„Amerykański krzyk” to nietypowy thriller, a raczej psychologiczna układanka, która ukazuje, jak łatwo się pogubić - w relacjach, w emocjach, a nawet we własnych myślach. Polecam, bo czasem warto przyjrzeć się z bliska temu, co Nas otacza i sprawdzić, czy czasem obok nie czai się wyłącznie zło.

Choć lektura tej książki już za mną, to wiele wątków pozostało niewyjaśnionych. Z tym większym zainteresowaniem będę wyczekiwać kolejnej części przygód Danielle Hardy, dziewczyny, która widziała zbyt wiele.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska.

AUTOR:

Maciej Kaźmierczak

TYTUŁ:

Nowojorski krzyk

WYDAWNICTWO:

Skarpa Warszawska

LICZBA STRON:

336 



, , , , , ,

Akrobata i strzelec wyborowy w akcji [„Krüger. Szakal”- Marcin Ciszewski]

Syn Niemca i Żydówki. Akrobata i strzelec wyborowy. Kochający brat bliźniak i sprytny złodziej. Tak wiele odsłon ma Wilhelm Krüger, bohater książki autorstwa Marcina Ciszewskiego pt. „Krüger. Szakal”, która ukazała się w ofercie Wydawnictwa Skarpa Warszawska.

Ciszewski znany jest z tego, że potrafi połączyć historię z napięciem rodem z najlepszych thrillerów. Tutaj jednak poszedł o krok dalej. „Krüger. Szakal” to nie tylko powieść o burzliwym i przełomowym dla Polaków roku 1918. To portret człowieka, który został wrzucony w tryby historii i próbuje zachować resztki człowieczeństwa w świecie, gdzie każda decyzja może oznaczać śmierć. Wilhelm Krüger to postać z krwi i kości: błyskotliwy, odważny, ale też naznaczony piętnem własnego pochodzenia. Jego losy czyta się z zapartym tchem, bo nigdy nie wiadomo, czy w danym momencie będzie ofiarą, katem, czy może kimś pomiędzy.

Najbardziej ujęło mnie w tej książce to, że autor nie szuka łatwych odpowiedzi. Nie ma tu czarno-białych postaci. Każdy bohater ma swoje racje, swoją przeszłość, swój strach i swoje winy. Ciszewski z ogromną precyzją oddaje realia epoki: tło historyczne, kurz po ulicznych walkach Polaków i Ukraińców we Lwowie, smak głodu i strachu. Jego język jest wyważony, a jednocześnie niezwykle plastyczny. Nie epatuje brutalnością, ale pokazuje ją wtedy, gdy jest potrzebna, by zrozumieć świat, w jakim przyszło żyć Szakalowi.

Marcin Ciszewski po raz kolejny udowodnił, że potrafi pisać z rozmachem i emocją. Ta powieść zasługuje na uwagę nie tylko miłośników historii czy sensacji, ale wszystkich, którzy cenią sobie literaturę o ludzkiej naturze. To również udany początek literackiej serii. Miejmy nadzieję, że będzie o niej głośno. 📣📣

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska.

AUTOR:

Marcin Ciszewski

TYTUŁ:

Krüger. Szakal

WYDAWNICTWO:

Skarpa Warszawska

LICZBA STRON:

336 



, , , , , ,

środa, 12 listopada 2025

Przewrotne losy dwóch ptasich bohaterów ["Kura i kaczor"-Léopold Chauveau]

Dzięki Oficynie Literackiej Noir sur Blanc odkryłam twórczość Léopolda Chauveau i przepadłam. Stworzone z pasją i humorem historie dla dzieci skradły nie tylko moje serce, ale również stały się ulubionymi książkami mojego syna. „Kura i kaczor” to kolejna opowieść pióra Chauveau z oferty @oficyna_noir_sur_blanc, w przekładzie niezawodnej Marii Raczkiewicz-Śledziewskiej, która pozwala czytelnikom poznać przygody tego wyjątkowo nietypowego duetu.

Kura i kaczor to bohaterowie, których nie sposób zapomnieć. Ich relacja opiera się na różnicach, a jednocześnie na wzajemnym zrozumieniu, które rodzi się w codziennych, często komicznych sytuacjach. Chauveau potrafi bawić, ale też zmusza do myślenia i to nie tylko dzieci. Czytając tę książkę razem z moim synem, łapałam się na tym, że śmieję się głośniej niż on, a czasem milknę, czując w słowach autora coś, co trafia głęboko pod powierzchnię lekkiej narracji.

Ta niepozornych rozmiarów książka to błyskotliwa opowieść o przyjaźni, inności i akceptacji, napisana z wyraźnym przymrużeniem oka, ale też z ogromnym szacunkiem dla młodego czytelnika. Chauveau, choć tworzył na początku XX wieku, potrafił pisać tak, że jego historie nie starzeją się ani o jotę. W jego „Kurze i kaczorze” czuć ducha klasyki, ale też coś niezwykle świeżego, co przypomina mi najlepsze baśnie Andersena, tylko bardziej przewrotne i ironiczne.

Warto wspomnieć o przekładzie Marii Raczkiewicz-Śledziewskiej, który jest po prostu mistrzowski. Tłumaczka zachowała rytm i dowcip oryginału, a jednocześnie wprowadziła subtelne niuanse językowe, dzięki którym postacie nabierają autentycznego wdzięku.

Twarda oprawa, piękne ilustracje i wysoka jakość papieru sprawiają, że „Kura i kaczor” to nie tylko lektura, ale i małe dzieło sztuki. To książka, którą chce się mieć na półce, do której chce się wracać, nie tylko z sentymentu, ale z czystej przyjemności obcowania z literaturą, która ma duszę.

Polecam, bo Chauveau udowadnia, że dobra opowieść dla dzieci nie musi być ani naiwna, ani przesłodzona. Może być inteligentna, przewrotna, a przy tym ciepła i mądra.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Oficynie Literackiej Noir sur Blanc.

AUTOR

Léopold Chauveau

TYTUŁ:

Kura i kaczor

WYDAWNICTWO:

Oficyna Literacka Noir sur Blanc

LICZBA STRON:

72

 



, , , , , , , ,

wtorek, 11 listopada 2025

Prywatne oblicze ojca leninizmu ["Spowiedź Lenina. Szczera rozmowa z czerwonym zbrodniarzem"- Christopher Mach]

Szczera rozmowa ucznia z mistrzem, przywódcy z potencjalnym następcą, polityka z politykiem, Lwa Trockiego z Włodzimierzem Leninem. Christopher Macht na kartach książki „Spowiedź Lenina. Szczera rozmowa z czerwonym zbrodniarzem” z oferty Wydawnictwa Bellona ożywia dwie legendy sowieckiego komunizmu, by ukazać bardziej osobiste, nieoczywiste oblicze przywódcy rewolucji październikowej i twórcy ZSRS.

Ci, którzy znają prozę Machta, wiedzą, że autor czyni bohaterami swoich książek dyktatorów i tyranów, pozwalając im w symbolicznej spowiedzi rozliczyć się z życiem, ujawniając zarówno blaski, jak i cienie władzy. Nie inaczej jest w „Spowiedzi Lenina”. Rozmowa między dawnymi współpracownikami przeradza się tu w achronologiczny zapis najważniejszych momentów z życia „ojca leninizmu”.

Szczególnie zainteresowały mnie fragmenty dotyczące pobytu Lenina w Polsce. Rzadko się o tym wspomina, a Macht pokazuje, że losy Rosji i Polski splatały się znacznie mocniej, niż zwykliśmy sądzić. Te wątki nadają książce „nasz”, lokalny wymiar. To nie tylko opowieść o odległej rewolucji, lecz także o tym, jak jej echo odbiło się w polskiej historii.

Momentami narracja traci równowagę między faktem a fikcją. Macht stawia na efektowność i sensację, przez co niektóre fragmenty brzmią raczej jak felieton lub reportaż historyczny niż jak analiza. W obranej jednak konwencji nie o prawdę historyczną chodzi, lecz o emocje i refleksje, które towarzyszą nam podczas lektury tej nietypowej spowiedzi.

W trakcie czytania pojawia się pytanie: czy Lenin był cynicznym zbrodniarzem, czy może fanatykiem wierzącym w lepszy świat? Odpowiedź nie jest jednoznaczna, ale Macht pokazuje, jak cienka bywa granica między ideą a tyranią.

Czy polecam tę książkę? Tak, choć z pewnym zastrzeżeniem. To pozycja dla tych, którzy chcą poczuć atmosferę epoki i przyjrzeć się człowiekowi stojącemu za mitem, nie zaś dla poszukujących źródłowej faktografii. „Spowiedź Lenina” mnie zaintrygowała, momentami nawet poruszyła. Daje do myślenia i to, moim zdaniem, jej największa wartość.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Bellona.

AUTOR:

Christopher Macht

TYTUŁ:

Spowiedź Lenina. Szczera rozmowa z czerwonym zbrodniarzem

WYDAWNICTWO:

Bellona

LICZBA STRON:

320 



, , , , ,

poniedziałek, 10 listopada 2025

Kiedy nadchodzi zły miś ["Złotowłosa"-Wojciech Chmielarz]

Na każdą nową powieść Wojciecha Chmielarza @wojciechchmielarz czekam z niecierpliwością i zaciekawieniem. I z każdą kolejną lekturą wmawiam sobie, że ów autor następnym razem już mnie nie zaskoczy. A potem pojawia się „Złotowłosa” z oferty Wydawnictwa Marginesy i znów nie mogę uwierzyć, że można utkać tak wspaniałą narrację z wydawać by się mogło prostych, tak bliskich Nam, życiowych historii.

Nawiązanie do znanej baśni o Złotowłosej i trzech misiach nie kończy się tu na tytule. Urszula, główna bohaterka tej historii, przypomina współczesną wersję złotowłosej dziewczynki. Widzimy ją jako wolontariuszkę w hospicjum, kobietę z powołaniem, która z oddaniem towarzyszy umierającym. Chmielarz jednak szybko poddaje ten wizerunek próbie. Gdy kobieta wbrew swej woli trafia do tajemniczego domku w lesie, historia zaczyna się zagęszczać, a pozory powoli się kruszą. Zamiast trzech misiów jest jeden, za to wyjątkowo niebezpieczny, a pozostali mieszkańcy leśnego domku dopełniają ponurego obrazu. W tym „baśniowym” układzie role są odwrócone: dobroć przestaje być oczywista, a granica między ofiarą a oprawcą staje się niepokojąco cienka.

„Złotowłosa” to powieść niejednoznaczna. Z jednej strony dostajemy thriller psychologiczny, pełen napięcia i zwrotów akcji, z drugiej dramat społeczny o samotności, potrzebie akceptacji i destrukcyjnej sile miłości. Dom w lesie staje się tu nie tylko miejscem akcji, ale symbolicznym więzieniem, w którym bohaterowie konfrontują się z własnymi lękami.

To, co najbardziej urzeka w prozie Chmielarza, to jego zdolność do łączenia mroku z realizmem. Nie potrzebuje potworów ani nadnaturalnych zjawisk, by przestraszyć. Wystarczy mu człowiek. Jego bohaterowie są często złamani przez życie, uwikłani w toksyczne relacje i decyzje, które prowadzą ich w coraz ciemniejsze rejony życia.

Polecam, bo „Złotowłosa” to nie tylko świetny thriller, lecz także metaforyczna opowieść o tym, jak cienka bywa granica między altruizmem a egoizmem. I jeszcze o tym, że demony przeszłości kiedyś w końcu Nas dopadną.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Marginesy.

AUTOR:

Wojciech Chmielarz

TYTUŁ:

Złotowłosa

WYDAWNICTWO:

Marginesy

LICZBA STRON:

352 



, , , , , ,

niedziela, 9 listopada 2025

Psychoterapia bez lęku ["Nie wszystko musisz naprawiać. O akceptacji siebie i mitach wokół psychoterapii"-Urszula Struzikowska-Marynicz]

Współczesny świat stawia przed Nami wiele wyzwań. Nie ze wszystkimi jesteśmy sobie w stanie poradzić. Wówczas przyjmujemy różne strategie: uciekamy od problemów, marginalizujemy je, wyolbrzymiamy lub po prostu szukamy fachowej pomocy u specjalistów. Trudno Nam jednak ocenić, w którym momencie należy szukać wsparcia u innych. Na szczęście z pomocą przychodzi książka autorstwa Urszuli Struzikowskiej-Marynicz pt. „Nie wszystko musisz naprawiać. O akceptacji siebie i mitach wokół psychoterapii” z oferty Wydawnictwa Mando.

Autorka tej książki, czynna psycholożka zaprasza czytelników do opowieści o Nas samych. O tym, jak postrzegamy świat, jakie lęki odczuwamy i z jakimi mitami przychodzi Nam się mierzyć. To nie jest ten rodzaj poradnika, który narzuca rozwiązania, ale raczej subtelna rozmowa z czytelnikiem – ciepła, pełna zrozumienia i empatii. Struzikowska-Marynicz w jasny sposób tłumaczy złożone procesy psychiczne, nie popadając przy tym w mentorski ton. Przy okazji rozprawia się z mitami wokół psychoterapii, które wciąż obecne są w polskim społeczeństwie. Pokazuje, że terapia to nie „ostatnia deska ratunku”, lecz przestrzeń rozwoju, zrozumienia siebie i budowania zdrowych relacji.

Podczas lektury przekonamy się też, że nie zawsze musimy „naprawiać” siebie i innych. Czasem wystarczy zaakceptować własne ograniczenia i nauczyć się z nimi żyć, zamiast nieustannie dążyć do ideału. Autentyczności i samoakceptacja są cenniejsze niż pozorny sukces czy dopasowanie do cudzych oczekiwań.

Książka napisana jest przystępnym językiem, wolnym od akademickiego żargonu. Wiele przykładów zaczerpnięto z codziennych sytuacji, co sprawia, że łatwo odnaleźć w nich siebie. Autorka posługuje się narracją pełną empatii, ale nie unika też stawiania ważnych pytań: o Nasze wewnętrzne granice, o gotowość do mierzenia się z własnymi emocjami, o sens psychicznego dobrostanu.

Polecam, bo to książka o wolności od przymusu bycia „naprawionym”, o odwadze bycia niedoskonałym.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Mando

AUTORKA:

Urszula Struzikowska-Marynicz

TYTUŁ:

Nie wszystko musisz naprawiać. O akceptacji siebie i mitach wokół psychoterapii

WYDAWNICTWO:

Mando

LICZBA STRON:

224



, , , ,

sobota, 8 listopada 2025

Pinkerton ma 10 urodziny! ["Sandałem w czarną dziurę, czyli kosmiczne urodziny skarpetek"-Justyna Bednarek]

Zapraszam Was Kochani na urodziny i to nie byle kogo! Pinkerton, zielona skarpetka detektyw kończy właśnie 10 lat!! W schowku na pranie szykuje się wielka impreza, o której przeczytacie w najnowszej książce autorstwa Justyny Bednarek pt. „Sandałem w czarną dziurę, czyli kosmiczne urodziny skarpetek” z oferty Wydawnictwa Poradnia K.

Czy da się zamienić spokojne przyjęcie w kosmiczną misję ratunkową? Ależ oczywiście! Wystarczy wylecieć wprost z pralki w czarną dziurę, a zwykła łazienka stanie się wówczas bramą do zupełnie innego świata. W trakcie tej eskapady poznacie dziwaczne planety, zaginione skarpetki, niesforne berety i kalesony z charakterem. Brzmi szalenie? Bo takie właśnie jest! I w tym tkwi urok tej książki.

Kolejna już część z serii „Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek” to emocjonująca opowieść o tym, że w życiu nie wszystko idzie po Naszej myśli, a to, co zaplanowaliśmy, czasami musimy odłożyć w czasie, by pomóc Naszym bliskim. Tak czyni Pinkerton, dając tym samym dowód swojej przyjaźni, która trwa już pełną dekadę.

Ogromną rolę, niezmiennie w tej serii, odgrywają ilustracje Daniela de Latoura. Są kolorowe, lekko szalone i świetnie współgrają z tekstem. To właśnie dzięki nim książka żyje, a każda strona pulsuje ruchem i humorem. Nie da się ukryć, że całość została przygotowana z wielką dbałością o czytelnika, a twarda oprawa i duży format dodają jej uroku. To naprawdę piękne wydanie, które aż chce się mieć na półce.

Dodatkową zaletą tej książki jest fakt, że tym razem i Nasze pociechy mogą wziąć udział w książkowej przygodzie poprzez namalowanie własnej skarpetkowej bohaterki i stworzenie krótkiej opowieści o jej losach. To kreatywne, pobudzające wyobraźnię rozwiązanie może zaangażować do zabawy nawet całą rodzinę.

Polecam, bo dla mnie to jedna z najbardziej zwariowanych, ale i pomysłowych serii książek dla dzieci ostatnich lat i oby istniała jak najdłużej. 🧦🧦🧦

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.

AUTOR:

Justyna Bednarek

TYTUŁ:

Sandałem w czarną dziurę, czyli kosmiczne urodziny skarpetek

WYDAWNICTWO:

Poradnia K

LICZBA STRON:

64

 



, , , , , ,

piątek, 7 listopada 2025

Rzecz o Szkole Paryskiej ["Blask Montparnasse`u. Artystki i artyści Szkoły Paryskiej"-Sylwia Zientek]

O École de Paris (Szkole Paryskiej) nie pisze się często jako o grupie twórczej. Jej przedstawiciele funkcjonują zwykle osobno, w monografiach, oderwani od kontekstu, w jakim naprawdę tworzyli. Sylwia Zientek w swojej książce „Blask Montparnasse’u. Artystki i artyści Szkoły Paryskiej” z oferty Wydawnictwa Agora przywraca pamięć o tej niezwykłej wspólnocie, o ich sukcesach, porażkach i codziennym życiu w artystycznym sercu ówczesnej Europy.

Początek XX wieku to czas, gdy Paryż staje się artystyczną Mekką. To właśnie tam przybywali młodzi malarze, by doskonalić warsztat, szukać inspiracji i spróbować zaistnieć w wielkim świecie. Zientek z wyczuciem i empatią opisuje ich losy - często naznaczone biedą, głodem i upokorzeniem. Autorka ożywia te biografie, wydobywając z zapomnienia ludzi, którzy tworzyli pod presją losu, ale z niegasnącą wiarą w sens sztuki.

Wśród bohaterów książki odnajdziemy nazwiska znane jak: Marc Chagall, Tamara Łempicka czy Tadeusz Makowski, lecz prawdziwą siłą tej publikacji są portrety tych, o których dziś niemal nikt nie pamięta. Dzięki nim, „Blask Montparnasse’u” staje się nie tylko opowieścią o artystach, ale również gestem ocalenia pamięci o pokoleniu, które współtworzyło kulturalny pejzaż Europy I połowy XX wieku.

Autorka prowadzi czytelnika nie tylko przez biografie, ale i przez nieistniejące już miejsca: kawiarnie, pracownie, ulice i dzielnice, które przed stu laty tętniły życiem. Opisy dawnych paryskich zakątków, takich jak legendarna La Rotonde, sprawiają, że lektura staje się prawdziwą podróżą w czasie, nostalgiczną a jednocześnie fascynującą.

Liczne reprodukcje dzieł i archiwalne fotografie nadają tej narracji wyjątkowego charakteru i sprawiają, że przemawia ona nie tylko słowem, lecz także obrazem. To pozycja, po którą z przyjemnością sięgną zarówno miłośnicy malarstwa, jak i pasjonaci biografii czy historii kultury.

Polecam tę sentymentalną podróż do Paryża sprzed stulecia, świata artystycznych uniesień, marzeń i walki o przetrwanie. Lektura tej książki to prawdziwa uczta dla wrażliwych czytelników i wszystkich, którzy wierzą, że sztuka potrafi ocalić od zapomnienia.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Agora.

AUTORKA:

Sylwia Zientek

TYTUŁ:

Blask Montparnasse`u. Artystki i artyści Szkoły Paryskiej

WYDAWNICTWO:

Agora

LICZBA STRON:

448
 



, , , , , , ,

czwartek, 6 listopada 2025

Kobieta, która widziała zbyt wiele ["Diabeł i pani Davenport" - Paulette Kennedy]

Ta kobieta widzi za dużo. Ma niepokojące wizje i potrafi precyzyjnie wskazać miejsce zbrodni. Nadprzyrodzone zdolności zdecydowanie nie są w smak jej apodyktycznemu i skrajnie religijnemu mężowi, który zrobi wszystko, by wykorzenić ze swoje żony demony. Co się stanie z Lorettą Davenport i kim właściwie jest ów bies, który towarzyszy tej pięknej, młodej kobiecie? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w porywającej opowieści autorstwa Paulette Kennedy pt. Diabeł i pani Davenport z oferty Wydawnictwa Akurat.

To nie tajemnicze zbrodnie dokonywane na młodych dziewczynach ani nadprzyrodzone moce głównej bohaterki koncentrują Naszą uwagę. Najbardziej wymowny okazuje się nieco przerażający klimat małego amerykańskiego miasteczka z lat 50. XX wieku. Takiego, w którym wszyscy się znają, zaglądają sobie do okien, a największe sekrety skrywają we własnych domach. To epoka uśmiechniętych gospodyń z magazynów, w której za każdym pastelowym fartuszkiem kryje się frustracja i pragnienie wolności. Autorka w sposób subtelny, ale dobitny ukazuje kobiety tamtych czasów jako więźniarki własnych domów i oczekiwań społecznych. To właśnie ten kontekst sprawia, że „wizje” Loretty można odczytywać też jako symbol przebudzenia kobiecej świadomości.

Godna podziwu w Diable i pani Davenport jest również psychologiczna głębia. Loretta nie jest typową „medium” z powieści grozy, a raczej kobietą zagubioną, samotną, próbującą pogodzić wiarę z nauką, rozum z emocjami. Jej droga to podróż od strachu i wstydu do samoakceptacji. I choć w tle pojawiają się elementy paranormalne, sednem historii jest walka o prawo do bycia sobą, nawet jeśli oznacza to sprzeciw wobec całego świata.

Ta narracja to jednocześnie thriller psychologiczny, gotycka opowieść i feministyczny manifest. Nie jest to książka, którą czyta się dla samej akcji. To raczej emocjonalna podróż przez ciemne zaułki kobiecego doświadczenia.

Polecam, bo Diabeł i pani Davenport to historia o odwadze, szaleństwie i nadziei. O tym, że czasem największym aktem buntu jest uwierzyć w siebie.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.

AUTORKA:

Paulette Kennedy

TYTUŁ:

Diabeł i pani Davenport 

WYDAWNICTWO:

Akurat

LICZBA STRON:

352




, , , , , , , ,

środa, 5 listopada 2025

O przeżywaniu żałoby ["Jak umierają słonie duże i ciężkie?"-Mariusz Gołosz]

Przeprowadzenie dziecka przez proces żałoby bywa dla dorosłych niełatwym wyzwaniem. Nie wiemy, jak rozmawiać z potomstwem o stracie, staramy się nie zranić malucha i często traktujemy śmierć jako temat tabu. A przecież Nasze pociechy nie żyją w izolacji. Słyszą o śmierci od rówieśników, nauczycieli a nawet od obcych im osób. O tym, że warto rozmawiać z dziećmi na temat odchodzenia i przygotować je do życia po stracie kogoś bliskiego przekonuje Nas narracja autorstwa Mariusza Gołosza pt. Jak umierają słonie duże i ciężkie? z oferty Wydawnictwa Newhomers.

Oto przed Wami historia siódmoklasisty Marcina, który po śmierci ojca próbuje odnaleźć się w rzeczywistości, w której nic już nie jest takie samo. Słoń z tytułu to nie tylko symbol ojca - silnego, dużego, trochę nieporadnego w świecie ludzi - ale też metafora ciężaru emocjonalnego, z którymi chłopiec musi się zmierzyć w obliczu tragedii.

To, co mnie najbardziej poruszyło, to sposób, w jaki ta książka mówi o żałobie bez wielkich słów. Nie ma tu patosu, nie ma przesady - są za to drobiazgi, z których składa się codzienność po stracie. Każda scena, nawet pozornie błaha, ma znaczenie.

Ogromnym atutem są tu ilustracje Julii Juzyk - delikatne, nieco melancholijne, w punkt oddające nastrój tekstu. Nie ilustrują dosłownie, ale tworzą nastrój, dzięki któremu lepiej „czuje się” historię niż ją tylko czyta.

Nie wszystkim może się spodobać ta narracyjna prostota. Nie ma tu rozbudowanej fabuły ani spektakularnych zwrotów akcji. Ale dla mnie właśnie to jest jej siłą. W kilku zdaniach potrafi powiedzieć więcej niż niejedna długa powieść.

Jak umierają słonie duże i ciężkie? to książka krótka, ale gęsta od emocji. Idealna dla młodszych nastolatków, ale też dla dorosłych, którzy chcą przypomnieć sobie, jak trudne potrafi być dorastanie w cieniu straty.

Polecam, bo to jedna z ważniejszych premier tego roku.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Newhomers.

AUTOR:

Mariusz Gołosz

TYTUŁ:

Jak umierają słonie duże i ciężkie?

WYDAWNICTWO:

Newhomers

LICZBA STRON:

64



, , , , ,

wtorek, 4 listopada 2025

Pielgrzymkowa misja Tej Jednej Ciotki ["Na litość boską!"- Mateusz Glen]

Ta Jedna Ciotka powraca w swojej trzeciej już książkowej przygodzie! Tym razem bierze urlop, by wyruszyć na pielgrzymkę do Częstochowy. Dystans z Gdyni do Jasnej Góry okazuje się jednak wyjątkowo zaskakujący dla samych pielgrzymujących, którzy po drodze mierzą się ze żmiją i jeleniem. Emocje sięgają zenitu, kiedy dowiadują się, że ktoś porwał święty obraz Czarnej Madonny. Nie z Ciotką takie numery! Już jej w tym głowa, by namierzyć sprawcę i sprowadzić Matkę Boską Częstochowską na Jasnogórskie wzgórze. Czy uda się jej to prywatne śledztwo, przekonacie się w trakcie lektury książki pióra Mateusza Glena pt. „Na litość boską!” z oferty Wydawnictwa Znak JednymSłowem.

Wydawałoby się, że to klasyczna opowieść o duchowej wędrówce, ale Glen odwraca konwencję. Pielgrzymka szybko zamienia się w szaloną podróż pełną niespodzianek, spotkań i nieprawdopodobnych zdarzeń. Po drodze Ciotka doświadcza wszystkiego: burzy, pokus, kłótni, a nawet przeżyć mistycznych i owacji na stojąco. I właśnie dzięki tym zdarzeniom, religijna powaga miesza się z groteską i absurdalnym humorem.

Mateusz Glen po raz kolejny udowadnia, że ma wyjątkowy talent do łączenia absurdu z codziennością. Jego powieść to lekka, pełna humoru historia głęboko osadzona w polskiej mentalności, w której świętość miesza się z przyziemnością, a pielgrzymka staje się metaforą życiowej drogi. To historia, która rozbawia, czasem irytuje, ale przede wszystkim - pokazuje, że nawet w najbardziej absurdalnych sytuacjach można odnaleźć odrobinę prawdy o sobie.

Dejta spokój, Kochani! Co to była za przygoda! Lektura powieści autorstwa Mateusza Glena raz na zawsze odmieniła mój pogląd na temat pielgrzymek, które, jak się okazuje, mogą przerodzić się w emocjonujące przygody, pod warunkiem, że wśród wędrujących są takie osobowości jak Nasza ulubiona Ciotka. Z nią czas mija szybciej, a zwyczajne zdarzenia urastają do przygód na miarę rasowych kryminałów, tyle że z rodzimego, polskiego podwórka.

Polecam, bo Na litość boską! to zabawna i nieco szalona książka, którą czyta się z uśmiechem. To historia o zwykłych ludziach w niezwykłych okolicznościach, napisana z humorem, dystansem i sporą dawką sympatii.

Za egzemplarz recenzencki książki otrzymany w ramach współpracy barterowej serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak JednymSłowem.

AUTOR:

Mateusz Glen

TYTUŁ:

Na litość boską!

CYKL:

Ta Jedna Ciotka

WYDAWNICTWO:

Znak JednymSłowem

LICZBA STRON:

336 



, , , , ,