Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Thriller. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Thriller. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 maja 2026

Unde malum? ["Tam, gdzie mrok zapada szybciej"-Wojciech Chmielarz]

W Paśle szybciej zapada zmrok, a w nim czai się zło - to ludzkie i to nie z tego świata. Mieszkańcy prowadzą szemrane interesy, podejmują niemoralne decyzje i obcują z fatalną siłą, która z każdym kolejnym zgonem w okolicy nabiera mocy. W tajemniczy klimat tego miejsca wprowadza najnowsza powieść autorstwa Wojciecha Chmielarza pt. „Tam, gdzie zmrok zapada szybciej” z oferty Wydawnictwa Marginesy.

Tym razem autor „Żmijowiska” oddał w ręce czytelników nie rasowy thriller, lecz pełnokrwistą powieść grozy, w której lęk sączy się powoli, niemal niezauważalnie, by z czasem zupełnie zawładnąć czytelnikiem. Ta narracja umiejętnie łączy realizm małej, bieszczadzkiej społeczności z elementami nadprzyrodzonymi, dzięki czemu granica między tym, co możliwe, a tym, co niewytłumaczalne, szybko zaczyna się zacierać.

Pasło jawi się jako miejsce duszne, mroczne i przepełnione tajemnicami. Opuszczone zakamarki, narastające poczucie osaczenia i świadomość, że każdy mieszkaniec może skrywać własne sekrety, sprawiają, że atmosfera grozy jest niemal namacalna. Czytelnik od pierwszych stron czuje, że nad tą miejscowością zawisło coś złowrogiego, a kolejne wydarzenia tylko potwierdzają te obawy.

Źródłem zła w tej opowieści okazują się nie tylko istoty nadprzyrodzone, ale również, a może przede wszystkim: ludzkie wybory, chciwość, zazdrość i moralne zepsucie. Budzący postrach w okolicy Szwed, lokalny potentat finansowy i jego zdegenerowany syn Leonidas czy skłócona z ojczymem maturzystka Tamara budują specyficzny klimat tej historii. Poprzez ich sylwetki, Chmielarz pokazuje, że prawdziwy horror rodzi się często w człowieku, a demony bywają jedynie odbiciem tego, co nosimy w sobie.

„Tam, gdzie zmrok zapada szybciej” to ciekawa propozycja dla miłośników mrocznych historii, którzy cenią sobie zarówno wartką akcję, jak i gęsty, niepokojący klimat. To, wyjątkowa w dorobku autora, powieść grozy z krwi i kości: duszna i poruszająca. Taka, która przypomina, że największy strach budzi nie to, co ukryte w ciemności, lecz to, co mieszka w Naszym wnętrzu.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Marginesy.

AUTOR:

Wojciech Chmielarz

TYTUŁ:

Tam, gdzie mrok zapada szybciej

WYDAWNICTWO:

Marginesy

LICZBA STRON:

632 



, , , ,

środa, 22 kwietnia 2026

Zbrodnia na letnim obozie ["Zły opiekun"-Marcel Moss]

W czasie szkolnego obozu nad Soliną dochodzi do strzelaniny. Sprawcą tragedii jest nastolatek - Michał Kitler, a ofiarami jego obozowi koledzy i koleżanki. Wiele lat później na miejsce zbrodni z 2007 roku przybywa Kornel Malicki. Chcę napisać kolejną książkę i poznać prawdę o tych tragicznych zdarzeniach. Ma też inne, bardziej osobiste pobudki, o których opowie Wam sam w trakcie lektury najnowszej powieści autorstwa Marcela Mossa pt. „Zły opiekun”, z oferty Wydawnictwa Filia.

„Zły opiekun” to narracja, która od pierwszych stron buduje mroczny, niepokojący klimat. Szkolny obóz letni okazuje się tu niebezpieczną przestrzenią, która niczym pajęcza sieć oplata słabszych psychicznie osobników. Młodzi ludzie i ich opiekun - Hubert Grabiec, przekraczają tu granice przyzwoitości, moralności, cierpienia. Tym obrazem, Marcel Moss po raz kolejny udowadnia, że potrafi budować napięcie w sposób niezwykle przemyślany, stopniowo odsłaniając kolejne warstwy przerażającej historii.

Autor oddaje w ręce czytelników opowieść o traumie, poczuciu winy i konsekwencjach wydarzeń, które na zawsze zmieniają ludzkie życie. Kornel Malicki jako narrator prowadzi Nas przez swoją osobistą podróż - pełną wątpliwości, lęków i obsesyjnego dążenia do prawdy. Jego rodzinna historia zmusza do refleksji nad tym, jak przeszłość warunkuje teraźniejszość.

W tej powieści szczególnie dobrze widać, że Moss potrafi bawić się konwencją thrillera psychologicznego, nie tracąc przy tym wiarygodności i spójności fabuły. Jego bohaterowie są niejednoznaczni, pełni wątpliwości, boleśnie doświadczani przez los, a przez to jeszcze bardziej interesujący dla czytelnika. Co więcej, opisy miejsca tragedii oraz powrót do wydarzeń sprzed lat zostały przedstawione tak sugestywnie, że czytelnik ma wrażenie, jakby sam uczestniczył w odkrywaniu bolesnej prawdy o tym, co wydarzyło się nad Jeziorem Solińskim.

„Zły opiekun” to nie tylko świetnie skonstruowany thriller, ale także głęboka, emocjonalna opowieść o ludzkich słabościach i tajemnicach. Świetna, angażująca proza - jak zwykle u Marcela Mossa. 👌

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia.

AUTOR:

Marcel Moss

TYTUŁ:

Zły opiekun

WYDAWNICTWO:


LICZBA STRON:

368
 



, , , , , ,

piątek, 17 kwietnia 2026

Niebezpieczne wyzwanie ["Challenge"-Aleksandra Przytarska]

Bezdomny, zepchnięty na społeczny margines i grupa nastolatków, która pragnie zrobić kontent w mediach społecznościowych. Ta relacja nie wróży niczego dobrego, ale otwiera oczy na to, co często dzieje się obok Nas, choć wcale tego nie zauważamy. O tym, jak niewiele wiemy o swoich dzieciach i jak bardzo niebezpieczne mogą być dla Nas nowoczesne technologie opowiada Aleksandra Przytarska w thrillerze pt. „Challenge” z oferty Wydawnictwa Zwierciadło.

Ta historia wywołuje autentyczny niepokój. Świat przedstawiony jest boleśnie realistyczny: nie ma tu miejsca na przesadę czy tanie efekty, bo największym ciężarem tej opowieści jest jej prawdopodobieństwo. Nastolatkowie z ekranami smartfonów przed oczami, publikujący w sieci kolejne głupie i niebezpieczne wyzwania i grupa wykluczonych przez bezdomność z życia wspólnoty. Ci ludzie żyją obok siebie, ale czy mają wobec siebie choć cień empatii? Jeśli tak, to na pewno nie w tej opowieści.

Nastolatkowie z tej narracji to postacie pełne sprzeczności, zagubione, spragnione uwagi i akceptacji. Decyzje Darii, Jakuba, Blanki czy Staszka, choć często trudne do zaakceptowania, wydają się zaskakująco logiczne w kontekście życiowej presji, jakiej doświadczają. Postawa dorosłych wobec nich prowokuje do refleksji nad tym, co jest w życiu ważniejsze: mieć czy być?

Nie umiem i nie chce wybrać wątków, które podobały mi się najbardziej. Przytarska zręcznie połączyła to, co charakterystyczne dla współczesnej młodzieży z problemem bezdomności, tworząc historię szokującą i przejmującą zarazem, bo czasem nie wiemy już, kto tu jest oprawcą, a kto ofiarą.

„Challenge” to coś więcej niż historia o serii niebezpiecznych zdarzeń - to ostrzeżenie. Mówi o świecie, w którym granica między rzeczywistością a Internetem coraz bardziej się zaciera. O rodzicach, którzy nie zawsze nadążają za cyfrową rzeczywistością swoich dzieci. I o młodych ludziach, którzy często szukają uznania w miejscach, które mogą ich zniszczyć.

Ta książka zmusza do zadania sobie kilku niewygodnych pytań. Tylko, czy jesteśmy gotowi otrzymać na nie odpowiedzi?

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zwierciadło.

AUTORKA:

Aleksandra Przytarska

TYTUŁ:

Challenge

WYDAWNICTWO:

Zwierciadło

LICZBA STRON:

320
 



, , , , , ,

wtorek, 24 marca 2026

Znikające kobiety ["Nie ma mnie"-Małgorzata Sobieszczańska]

W jednym z warszawskich parków znaleziono zwłoki dziewczyny. Ich identyfikację utrudnia brak… głowy. Do tego w różnych częściach Polski odnotowano zaginięcia młodych kobiet. Czy śledczy powiążą te sprawy i trafnie wytypują zarówno ofiarę, jak i jej zabójcę? Tego dowiecie się z powieści autorstwa Małgorzaty Sobieszczańskiej pt. „Nie ma mnie” z oferty Wydawnictwa Lira.

Narracja przypomina układankę, której elementy, początkowo pojawiające się dosyć chaotycznie, stopniowo układają się w całość, pozostawiając jednocześnie wiele pytań bez odpowiedzi aż do samego finału. Każdy kolejny podjęty przez czytelnika trop okazuje się chybiony, a krąg podejrzanych stale się zacieśnia i to właśnie robi największe wrażenie na odbiorcy.

Nasi śledczy, czyli Magda, Aneta i January zmagają się nie tylko ze sprawami kryminalnymi, ale również z własnymi problemami i nieciekawą przeszłością. Równie interesujące są tu ofiary - ich historie, choć fragmentaryczne, wywołują emocje i skłaniają do refleksji nad powodami, dla których człowiek momentami chciałby zniknąć.

Dużym atutem powieści jest również tempo akcji. Nie ma tu zbędnych dłużyzn, jest za to dużo napięcia. Każdy rozdział wnosi coś nowego, a cała struktura nabiera sensu dopiero wtedy, kiedy spojrzymy na nią jak na sieć relacji - tych wartościowych i takich, których nie chcielibyśmy utrzymywać.

Również zakończenie tej historii jest satysfakcjonujące i dobrze przemyślane. Autorka unika banalnych rozwiązań i chwała jej za to! Serwuje Nam finał, który z jednej strony zamyka główną intrygę, a z drugiej pozostawia w Nas pewien niepokój.

„Nie ma mnie” to propozycja dla miłośników thrillerów, którzy cenią sobie nie tylko dynamiczną akcję, ale także (a może przede wszystkim) psychologiczną głębię i dobrze skonstruowaną fabułę. To książka, która wciąga, intryguje, uczy poszukiwania tropów i nie pozwala czytelnikom wybierać dróg „na skróty”.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Lira.

AUTORKA:

Małgorzata Sobieszczańska

TYTUŁ:

Nie ma mnie

WYDAWNICTWO:

Lira

LICZBA STRON:

400
 



, , , , ,

poniedziałek, 23 marca 2026

Czy znasz swojego męża? ["W obronie męża"- Marcel Moss]

Już po raz 36. @marcelmoss.autor zaprasza Nas do świata pełnego intryg, mrocznych faktów i sekretów skrzętnie skrywanych przez bohaterów. Tym razem jednak chodzi o adoptowane dziecko, a właściwie o przybranego ojca dziewczynki, który niemal w mgnieniu oka z troskliwego rodzica staje się podejrzanym o molestowanie dorosłym. Jeśli jesteście ciekawi, jak rozwinie się ten trudny, choć emocjonujący wątek, sięgnijcie koniecznie po najnowszą powieść Marcela Mossa pt. „W obronie męża” z oferty Wydawnictwa Filia.

Autor potrafi grać na emocjach czytelnika jak mało kto. Już od pierwszych stron czujemy narastające napięcie, które nie opuszcza nas aż do samego finału. Historia została skonstruowana w taki sposób, byśmy nieustannie zadawali sobie pytanie: po której stronie leży prawda? Moss umiejętnie podsuwa tropy, by za chwilę je podważyć, wprowadzając chaos i niepewność, które doskonale oddają wewnętrzny stan bohaterów.

Postacie są tu niejednoznaczne, pełne sprzeczności i bardzo ludzkie. Przybrany ojciec - Szymon, który z dnia na dzień traci wszystko, budzi zarówno współczucie, jak i podejrzliwość. Z kolei jego żona - Laura staje przed dramatycznym wyborem: zaufać mężowi czy uwierzyć dowodom, które zdają się go pogrążać. Relacje między bohaterami są napięte, momentami wręcz duszne, co tylko potęguje atmosferę niepokoju.

Motyw oskarżenia o tak poważne przestępstwo jak molestowanie seksualne został przedstawiony w sposób wyważony, ale jednocześnie bardzo poruszający. Zmusza czytelnika do refleksji nad tym, jak łatwo można kogoś osądzić i jak cienka bywa granica między prawdą a manipulacją.

„W obronie męża” to thriller, który dostarcza rozrywki, ale jednocześnie zostawia czytelnika z szeregiem pytań i wątpliwości. To historia o zaufaniu, strachu i konsekwencjach pochopnych osądów. Jeśli lubicie książki, które trzymają w napięciu a do tego angażują emocjonalnie, najnowsza powieść Mossa zdecydowanie powinna znaleźć się na Waszej liście.

Będę nieobiektywna, bo przepadam za powieściami tego autora, ale ta jest prawdziwą „wisienką na torcie” zwanym jego twórczością. 🍒🎂

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia.

AUTOR:

Marcel Moss

TYTUŁ:

W obronie męża

WYDAWNICTWO:

Filia

LICZBA STRON:

336

 



, , , , ,

piątek, 20 marca 2026

Lesińska na tropie ["Zima pożegnanych"-Anna Kańtoch]

Anna Kańtoch już po raz czwarty zaprasza Nas do świata Krystyny Lesińskiej, emerytowanej policjantki, która ma dużo wolnego czasu i jeszcze więcej chęci, by pomagać ludziom w potrzebie. „Zima pożegnanych” z oferty Wydawnictwa Marginesy to zwieńczenie serii, która podbiła serca czytelników. Tym razem jej bohaterka, chcąc pomóc sąsiadowi, przeprowadza „na własną rękę” śledztwo, którego wynik może okazać się niemałym zaskoczeniem.

Autorka po raz kolejny udowadnia, że świetnie odnajduje się w kameralnych historiach kryminalnych. Krystyna Lesińska to bohaterka, która od razu wzbudza Naszą sympatię. Jest uparta, dociekliwa, momentami zadziorna, ale jednocześnie niezwykle empatyczna. Kocha swoje dzieci i wnuki, a jej uważność i sposób patrzenia na świat powodują, że nawet pozornie drobne sprawy nabierają znaczenia.

W „Zimie pożegnanych” tempo wydarzeń jest spokojniejsze niż w wielu współczesnych kryminałach. Zamiast spektakularnych zwrotów akcji, musimy przygotować się na powolne odkrywanie prawdy, rozmowy z sąsiadami, obserwacje codzienności i stopniowe łączenie kolejnych elementów układanki. Wiele satysfakcji przynosi Nam jednak podążanie tropem Lesińskiej, której nastawienie sprawia, że czujemy się potrzebni.

Zimowa, miejska sceneria Katowic i okolic Legnicy a w niej zwykli ludzie z ich problemami tworzą bardzo realistyczne tło dla całej historii. Autorka pokazuje, że dramaty i tajemnice są bliżej niż Nam się wydaje: w mieszkaniach sąsiadów, w niedopowiedzianych historiach czy w przeszłości, która nie zawsze chce zostać zapomniana. Porusza też ważny wątek stalkingu i prawa do prywatności, które w dobie powszechnej cyfryzacji bywa notorycznie naruszane. A stąd tylko o krok do tragedii.

„Zima pożegnanych” to kolejny udany tom tej kryminalnej serii. Wiele wątków wyjaśnia (sprawa Romana, brata Krystyny), ale i pozostawia pole do domysłów. To kryminał dla tych, którzy oprócz intrygi cenią sobie także dobrze zarysowane postaci, wiarygodne relacje i historię, która mogłaby się wydarzyć w Naszym sąsiedztwie.

Gorąco polecam! 🔥🔥🔥

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Marginesy.

AUTORKA:

Anna Kańtoch

TYTUŁ:

Zima pożegnanych

WYDAWNICTWO:

Marginesy

LICZBA STRON:

312
 



, , , , ,

piątek, 13 marca 2026

W kręgu ofiar Szeptacza ["Stosy kości"-J.D. Kirk]

Jeden spacer po lesie może doprowadzić do tragedii. Podczas takiej leśnej wyprawy ginie bez śladu siedmioletni Connor Reid, a jego zaginięcie przypomina o zbrodniach sprzed lat, o które oskarżono niejakiego Szeptacza. Czy i tym razem ów seryjny morderca dopuścił się czynów zabronionych, dowiecie się z najnowszej powieści J.D. Kirka pt. „Stosy kości” z oferty Wydawnictwa Prószyński i S-ka, w przekładzie Łukasza Praskiego.

Zaginięcie dziecka zawsze budzi ogromne emocje, ale w tej powieści potęgują je zbrodnie na dzieciach, które mimo upływu lat, nie ulegają przedawnieniu. Demony przeszłości znów upominają się o swoje a jedynym ich pogromcą może być inspektor Jack Logan. Zna "modus operandi" sprzed lat, ale czy to wystarczy, aby wskazać sprawcę porwania małego Reida? Sprawdźcie sami, jak wiele sekretów może mieć stosunkowo niewielka społeczność.

Zwykle z dużą ostrożnością podchodzę do tego, co zapowiada blurb z okładki książki, ale w tym przypadku muszę się z nim zgodzić. „Stosy kości” to powieść, której nie odłożycie na półkę zanim nie dowiecie się, kto jest sprawcą tego całego zamieszania, a trzeba przyznać, że wytypować go wcale nie jest tak łatwo.

Szkocka pogoda i lokalny koloryt dodają uroku tej opowieści. Leśne ostępy, domki w sercu lasu czy pojawiające w najmniej oczekiwanym momencie owce stanowią detale budują klimat tej opowieści. Szkoda tylko, że niektóre z tych lokalizacji stały się miejscami zbrodni.

Jeśli lubicie thrillery kryminalne a jeszcze nie czytaliście żadnej książki tego szkockiego autora, to gorąco polecam Wam „Stosy kości”, bo inspektor Jack Logan tylko czeka na to, by pochwalić się przed Wami swoim tymczasowym zespołem dochodzeniowym i jego zaskakującymi wynikami.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

AUTOR:

J.D. Kirk

TYTUŁ:

Stosy kości

SERIA:

Inspektor Jack Logan

WYDAWNICTWO:

Prószyński i S-ka

LICZBA STRON:

336
 



, , , , ,

czwartek, 12 marca 2026

Tragedia na letnim obozie ["Zanim prawda wypłynie" - Stella M. Sit]

Upalne lato i obóz w Haksonville. Do grona stałych bywalczyń dołącza kilka nowych osób, w tym Emma Clarke, którą rodzice przywożą tu, by „wylogowała się z sieci”, podczas gdy sami wybierają się w podróż do Europy. Spokojna atmosfera i domki położone w pobliżu jeziora nie zapowiadają nieszczęścia. Aż do dnia, w którym dochodzi do tragedii. Opowieść o nastolatkach, które próbują dociec, co tak naprawdę stało się w Haksonville oferuje Nam Stella M. Sit, autorka książki pt. „Zanim prawda wypłynie” z oferty Wydawnictwa IBIS.

Kulisy funkcjonowania letniego obozu dla nastolatków przywodzą na myśl ujęcia z amerykańskich filmów. Zwyczajny obóz wakacyjny staje się miejscem, w którym sekrety zaczynają wychodzić na powierzchnię, a relacje między bohaterkami okazują się znacznie bardziej skomplikowane, niż można było przypuszczać. Stella M. Sit umiejętnie prowadzi czytelnika przez historię pełną niedopowiedzeń, drobnych wskazówek i momentów, które sprawiają, że z każdą kolejną stroną rośnie ciekawość dotycząca tego, co naprawdę wydarzyło się tego feralnego dnia nad jeziorem.

Moją uwagę zwróciły bohaterki powieści, a zwłaszcza Emma, Spencer, Dan, Megan i Sandy. Każda z nich ma własny charakter, problemy i tajemnice, które wpływają na sposób postrzegania tragedii. Emma dopiero poznaje nowe środowisko i właśnie dlatego staje się dla czytelnika swoistym przewodnikiem po obozowej rzeczywistości. Razem z nią odkrywamy kolejne elementy układanki i próbujemy zrozumieć, komu można ufać, a kto ma coś do ukrycia.

„Zanim prawda wypłynie” to historia o wakacyjnej przyjaźni, letnich romansach, krępujących sekretach i tragicznych konsekwencjach ukrywanych prawd. Pokazuje, że czasem to, co widzimy na pierwszy rzut oka, jest tylko fragmentem znacznie bardziej złożonej historii. To wciągająca młodzieżowa opowieść z elementami tajemnicy, która potrafi zaskoczyć i skłonić do refleksji nad tym, jak dobrze tak naprawdę znamy innych ludzi.

Jeśli lubicie historie z wakacyjnym klimatem, nutą napięcia i zagadką, którą odkrywa się krok po kroku, ta książka zdecydowanie może Was zainteresować. 

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Ibis.  

AUTORKA:

Stella M. Sit

TYTUŁ:

Zanim prawda wypłynie

WYDAWNICTWO:

IBIS

LICZBA STRON:

328

 



, , , , , ,

piątek, 6 marca 2026

W gorących piaskach Tunezji ["Drżąca ręka fałszerza"-Patricia Highsmith]

Amerykanin w Tunezji. Z dala od swojej matki i partnerki, a jednak bliżej ludzi niż mu się wydaje. Jaki cel przyświeca Inghamowi na Czarny Lądzie przeczytacie w powieści Patricii Highsmith pt. „Drżąca ręka fałszerza” z oferty Oficyny Literackiej Noir sur Blanc - przełożył Robert Sudół.

Motyw pisarza, który zmienia otoczenie w celach zawodowych wydaje się już ograny, ale kiedy w grę wchodzą niespodziewanie zwroty akcji: samobójstwo, kradzieże i obezwładnienie włamywacza, robi się naprawdę gorąco. W tej upalnej i gęstej od dwuznaczności atmosferze ludzie zdolni są przekroczyć granice moralne i odkryć w sobie coś, o co dotąd nawet siebie nie podejrzewali.

Highsmith mistrzowsko buduje napięcie poprzez niedopowiedzenia. Groza nie wynika tu z brutalnych opisów przemocy, lecz z atmosfery narastającej wokół paranoi. Każdy gest i spojrzenie może być odczytane jako sygnał zagrożenia. Obcość miejsca potęguje poczucie osaczenia, a różnice językowe i mentalne stają się katalizatorem nieporozumień.

Interesująca jest również ambiwalencja moralna wpisana w konstrukcję fabuły. Nie oferuje się tu czytelnikowi prostych odpowiedzi ani jednoznacznych ocen. Zamiast tego zmusza się go do nieustannego kwestionowania motywacji postaci. Czy Ingham jest ofiarą okoliczności, czy może jego decyzje wynikają z tłumionych impulsów? Czy egzotyczne otoczenie rzeczywiście jest źródłem zagrożenia, czy raczej lustrem, w którym odbijają się jego własne lęki?

„Drżąca ręka fałszerza” to powieść duszna, niepokojąca i niezwykle aktualna w swoim przesłaniu. Pokazuje, jak cienka jest granica między cywilizowaną powściągliwością a pierwotnym instynktem przetrwania. Highsmith udowadnia, że prawdziwy thriller rozgrywa się nie tyle w świecie zewnętrznym, ile w ludzkim umyśle.

Polecam, bo mam szczególną słabość do twórczości tej autorki. 👌

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Oficynie Literackiej Noir sur Blanc.

AUTORKA:

Patricia Highsmith

TYTUŁ:

Drżąca ręka fałszerza

WYDAWNICTWO:

Oficyna Literacka Noir sur Blanc

LICZBA STRON:

272 




, , , ,

sobota, 21 lutego 2026

Pragnienia bywają zabójcze ["Niebezpieczne pragnienia"-Danka Braun]

Uważaj, czego pragniesz, bo pragnienie może zabić. Zwłaszcza, gdy w grę wchodzą nielegalne praktyki, zazdrość i chęć zysku. A to wszystko w domu Orłowskich, rodziny prominentnej i jednocześnie piekielnie skomplikowanej. O ciągu niefortunnych zdarzeń w ich życiu przeczytacie w najnowszej powieści autorstwa Danki Braun pt. „Niebezpieczne pragnienia” z oferty Wydawnictwa Prozami.

Iza pragnie mieć dziecko, ale kto inny jest w ciąży. Szymon pragnie Izy, ale nadal sypia z Nicole. Nastoletni Eryk pragnie uwagi, ale zawsze pakuje się w kłopoty. Każdy z tych bohaterów ma swoje problemy i swoją historię, ale nici ich losu z jakiegoś powodu się ze sobą splatają. W cieniu rodzinnej kliniki, w zaciszu bogatego domu i gdzieś z dala od niego - na niemieckiej i szwedzkiej ziemi. Wszyscy błądzą podążając za swoimi pragnieniami, ale czy odnajdą siebie i wewnętrzny spokój?

„Niebezpieczne pragnienia” to nie tylko opowieść o rodzinnych konfliktach, ale również refleksja nad tym, jak silnie ludzkim życiem potrafią rządzić ambicje i ukryte tęsknoty. Autorka pokazuje, że pragnienia - nawet te z pozoru niewinne - mogą prowadzić do tragedii, jeśli wymkną się spod kontroli. Atmosfera narastającego zagrożenia sprawia, że czytelnik do końca nie ma pewności, komu może zaufać.

To propozycja dla miłośników thrillerów obyczajowych, w których napięcie budowane jest nie poprzez sensacyjne wydarzenia, lecz przede wszystkim przez złożone relacje międzyludzkie. Najnowsza powieść Danki Braun udowadnia, że największe dramaty rozgrywają się nie w mrocznych zaułkach, lecz za drzwiami eleganckich domów, gdzie pozory szczęścia skrywają prawdziwe emocjonalne burze.

Dla tych, którzy czytali poprzednie książki autorki, „Niebezpieczne pragnienia” będą stanowić dalszy ciąg przygód Poli Neri czy jej brata Szymona, dla niezaznajomionych z prozą autorki ta powieść może stać się pretekstem do zgłębienia jej dorobku, a uwierzcie mi: te powieści, choć z pozoru przypominają klasyczne „obyczajówki”, oferują czytelnikom niezapomniane wrażenia. 🔥🔥

Oczywiście polecam!

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Prozami.

AUTORKA:

Danka Braun

TYTUŁ:

Niebezpieczne pragnienia

WYDAWNICTWO:

Prozami

LICZBA STRON:

368 



, , , , , ,

poniedziałek, 15 grudnia 2025

W głębi Lasu Ponurego ["Śnieg przykryje"-Michał Śmielak]

Las Ponury to przeklęte miejsce, zwłaszcza zimową porą. Właśnie tam urywają się ślady bohaterów powieści autorstwa Michała Śmielaka pt. „Śnieg przykryje” z oferty Wydawnictwa Skarpa Warszawska a pokrywa śnieżna doskonale maskuje wszelkie tropy przydatne w śledztwie. Ale zaraz, najpierw miejscowa policja musiałaby je wszcząć i skrupulatnie prowadzić…
🌲
Już od pierwszych stron „Śnieg przykryje” uderza czytelnika ciężkim, dusznym klimatem prowincji, w której nic nie jest takie, jakim zdaje się wydawać. Michał Śmielak sięga po znane motywy kryminalne: zaginięcie, tajemnice sprzed lat, małą społeczność, ale wykorzystuje je w sposób świeży i wyjątkowo sugestywny. Las Ponury staje się pod jego piórem pełnoprawnym bohaterem powieści: milczącym, nieprzystępnym i skrywającym więcej niedomówień, niż można by przypuszczać.
🌲
Autor obnaża w tej historii sekrety przemocowych rodzin, ukazując ich niełatwe zmagania z rzeczywistością. Drwi z policyjnej opieszałości i manipulacji stosowanych przez organy ścigania. Wreszcie, z psychologicznym zacięciem przesuwa moralne granice bohaterów i udowadnia, że w każdym z Nas może czaić się bestia, która nie zawsze objawia się innym na polanie Ponurego Lasu.
🌲
Moje pierwsze spotkanie z twórczością Michała Śmielaka to prawdziwy „strzał w dziesiątkę”. Nie mogłam się oderwać od pokrętnych losów Ryszarda vel Adama i jego rodziny. Z zainteresowaniem śledziłam wszelkie narracyjne wątki, by odkryć prawdę o tym człowieku i wydarzeniach pewnej grudniowej nocy 1999 roku. Każdy kolejny rozdział dodawał nowy element do układanki, a ja miałam wrażenie, że nieustannie balansuję między współczuciem a podejrzliwością wobec powieściowych bohaterów. A sam finał? Po prostu wbił mnie w fotel! Nie sądziłam, że tytułowy śnieg może przykryć aż tak wiele: ludzką krzywdę, nienawiść wobec innych i bezwzględność oprawców.
🌲
PS. O tym, że książka wzbudziła spore zainteresowanie w Naszym domu, niech zaświadczy jej niemy użytkownik, kot Czesio, który szczególnie upodobał sobie drzemki na tej pozycji pełnej literackich (i nie tylko) zalet.🐈

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska.

AUTOR:

Michał Śmielak

TYTUŁ:

Śnieg przykryje

WYDAWNICTWO:

Skarpa Warszawska

LICZBA STRON:

336
 



, , , , , , ,

czwartek, 13 listopada 2025

Mroczne oblicze Nowego Jorku ["Nowojorski krzyk"-Maciej Kaźmierczak]

Wokół młodej kobiety kłębią się czarne chmury. Nieszczęśliwe dzieciństwo, nieudany związek, niespodziewane ataki paniki i brak pewności siebie nie ułatwiają Danielle dorosłego życia. Okazuje się, że to nie koniec koszmarów z udziałem młodej bohaterki. Najgorsze ma dopiero nadejść, o czym przekonacie się na kartach książki autorstwa Macieja Kaźmierczaka pt. „Nowojorski krzyk” z oferty Wydawnictwa Skarpa Warszawska.

Nowy Jork staje się w tej opowieści ponurym tłem dla niewyjaśnionych wydarzeń. Ulicami miasta snuje się Cień, w oknie jednego z mieszkań dostrzec można niepokojące sygnały, a na balkonie pobliskiej kamienicy nocami przesiaduje tajemniczy Vincent. Wszystkie te zdarzenia mają jakiś związek z Danny, która z uwagą obserwuje rzeczywistość i mimowolnie gromadzi materiał do swojej debiutanckiej książki. Tylko, czy uda jej się zaistnieć w branży literackiej, zanim popadnie w prawdziwe tarapaty?

Nie wiem, czy to Nowy Jork krzyczał, czy moje myśli po skończeniu tej książki. Kaźmierczak po raz kolejny udowadnia, że polski thriller może mieć międzynarodowy puls - mroczny, niepokojący i pełen psychologicznych pęknięć. To książka, która pachnie deszczem, neonami i strachem. Momentami miałam ochotę odłożyć ją, żeby złapać oddech, ale nie mogłam. Bo Nowy Jork w tej wersji nie wypuszcza ze swoich ulic tak łatwo.

„Amerykański krzyk” to nietypowy thriller, a raczej psychologiczna układanka, która ukazuje, jak łatwo się pogubić - w relacjach, w emocjach, a nawet we własnych myślach. Polecam, bo czasem warto przyjrzeć się z bliska temu, co Nas otacza i sprawdzić, czy czasem obok nie czai się wyłącznie zło.

Choć lektura tej książki już za mną, to wiele wątków pozostało niewyjaśnionych. Z tym większym zainteresowaniem będę wyczekiwać kolejnej części przygód Danielle Hardy, dziewczyny, która widziała zbyt wiele.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska.

AUTOR:

Maciej Kaźmierczak

TYTUŁ:

Nowojorski krzyk

WYDAWNICTWO:

Skarpa Warszawska

LICZBA STRON:

336 



, , , , , ,

Akrobata i strzelec wyborowy w akcji [„Krüger. Szakal”- Marcin Ciszewski]

Syn Niemca i Żydówki. Akrobata i strzelec wyborowy. Kochający brat bliźniak i sprytny złodziej. Tak wiele odsłon ma Wilhelm Krüger, bohater książki autorstwa Marcina Ciszewskiego pt. „Krüger. Szakal”, która ukazała się w ofercie Wydawnictwa Skarpa Warszawska.

Ciszewski znany jest z tego, że potrafi połączyć historię z napięciem rodem z najlepszych thrillerów. Tutaj jednak poszedł o krok dalej. „Krüger. Szakal” to nie tylko powieść o burzliwym i przełomowym dla Polaków roku 1918. To portret człowieka, który został wrzucony w tryby historii i próbuje zachować resztki człowieczeństwa w świecie, gdzie każda decyzja może oznaczać śmierć. Wilhelm Krüger to postać z krwi i kości: błyskotliwy, odważny, ale też naznaczony piętnem własnego pochodzenia. Jego losy czyta się z zapartym tchem, bo nigdy nie wiadomo, czy w danym momencie będzie ofiarą, katem, czy może kimś pomiędzy.

Najbardziej ujęło mnie w tej książce to, że autor nie szuka łatwych odpowiedzi. Nie ma tu czarno-białych postaci. Każdy bohater ma swoje racje, swoją przeszłość, swój strach i swoje winy. Ciszewski z ogromną precyzją oddaje realia epoki: tło historyczne, kurz po ulicznych walkach Polaków i Ukraińców we Lwowie, smak głodu i strachu. Jego język jest wyważony, a jednocześnie niezwykle plastyczny. Nie epatuje brutalnością, ale pokazuje ją wtedy, gdy jest potrzebna, by zrozumieć świat, w jakim przyszło żyć Szakalowi.

Marcin Ciszewski po raz kolejny udowodnił, że potrafi pisać z rozmachem i emocją. Ta powieść zasługuje na uwagę nie tylko miłośników historii czy sensacji, ale wszystkich, którzy cenią sobie literaturę o ludzkiej naturze. To również udany początek literackiej serii. Miejmy nadzieję, że będzie o niej głośno. 📣📣

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska.

AUTOR:

Marcin Ciszewski

TYTUŁ:

Krüger. Szakal

WYDAWNICTWO:

Skarpa Warszawska

LICZBA STRON:

336 



, , , , , ,

poniedziałek, 10 listopada 2025

Kiedy nadchodzi zły miś ["Złotowłosa"-Wojciech Chmielarz]

Na każdą nową powieść Wojciecha Chmielarza @wojciechchmielarz czekam z niecierpliwością i zaciekawieniem. I z każdą kolejną lekturą wmawiam sobie, że ów autor następnym razem już mnie nie zaskoczy. A potem pojawia się „Złotowłosa” z oferty Wydawnictwa Marginesy i znów nie mogę uwierzyć, że można utkać tak wspaniałą narrację z wydawać by się mogło prostych, tak bliskich Nam, życiowych historii.

Nawiązanie do znanej baśni o Złotowłosej i trzech misiach nie kończy się tu na tytule. Urszula, główna bohaterka tej historii, przypomina współczesną wersję złotowłosej dziewczynki. Widzimy ją jako wolontariuszkę w hospicjum, kobietę z powołaniem, która z oddaniem towarzyszy umierającym. Chmielarz jednak szybko poddaje ten wizerunek próbie. Gdy kobieta wbrew swej woli trafia do tajemniczego domku w lesie, historia zaczyna się zagęszczać, a pozory powoli się kruszą. Zamiast trzech misiów jest jeden, za to wyjątkowo niebezpieczny, a pozostali mieszkańcy leśnego domku dopełniają ponurego obrazu. W tym „baśniowym” układzie role są odwrócone: dobroć przestaje być oczywista, a granica między ofiarą a oprawcą staje się niepokojąco cienka.

„Złotowłosa” to powieść niejednoznaczna. Z jednej strony dostajemy thriller psychologiczny, pełen napięcia i zwrotów akcji, z drugiej dramat społeczny o samotności, potrzebie akceptacji i destrukcyjnej sile miłości. Dom w lesie staje się tu nie tylko miejscem akcji, ale symbolicznym więzieniem, w którym bohaterowie konfrontują się z własnymi lękami.

To, co najbardziej urzeka w prozie Chmielarza, to jego zdolność do łączenia mroku z realizmem. Nie potrzebuje potworów ani nadnaturalnych zjawisk, by przestraszyć. Wystarczy mu człowiek. Jego bohaterowie są często złamani przez życie, uwikłani w toksyczne relacje i decyzje, które prowadzą ich w coraz ciemniejsze rejony życia.

Polecam, bo „Złotowłosa” to nie tylko świetny thriller, lecz także metaforyczna opowieść o tym, jak cienka bywa granica między altruizmem a egoizmem. I jeszcze o tym, że demony przeszłości kiedyś w końcu Nas dopadną.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Marginesy.

AUTOR:

Wojciech Chmielarz

TYTUŁ:

Złotowłosa

WYDAWNICTWO:

Marginesy

LICZBA STRON:

352 



, , , , , ,

sobota, 1 listopada 2025

Powrót do miejsc z przeszłości ["Czarnobogi"- Michał Zgajewski]

Kiedy przeszłość zaczyna dominować nad teraźniejszością, a powrót w rodzinne strony sprawia, że w Naszym życiu pojawia się coraz więcej znaków zapytania, warto przyjrzeć się z bliska temu, co wydarzyło się przed laty. Tak właśnie postępuje Zyta Kafka, bohaterka powieści autorstwa Michała Zgajewskiego  pt. Czarnobogi z oferty Wydawnictwa Agora, fundując Nam czytelniczą podróż do serca beskidzkich legend i ludowych demonów.

Pogrzeb matki Zyty uruchamia całą serię tajemniczych zgonów, tych współczesnych i tych sprzed stuleci. W niektórych przypadkach dochodzi do profanacji zwłok, która ma chronić mieszkańców przed strzygami i upiorami. Jak rytuały z przeszłości łączą się ze współczesnym obrazem niewielkich Czarnobogów? Przekonacie się podążając tropem Zyty i ludzi, którzy skrywają przed nią swoje mroczne sekrety.

Do tej pory tylko Jędrzej Pasierski potrafił przekonać mnie do tego, że góry mają w sobie potężny kryminalny potencjał. Tym razem w sposób niezwykle zajmujący zrobił to Michał Zgajewski. Zręcznie wykorzystując opowieści z przeszłości, lokalne podania, miejscowy folklor i specyficzny klimat Beskidu Żywieckiego, stworzył znakomitą fabułę, gęstą od mgły, w której spowite są Czarnobogi i strachu, czającego się wśród lokalnych mieszkańców.

Dla mnie Czarnobogi to powieść, którą warto czytać powoli, najlepiej wieczorem, kiedy za oknem jest cicho i ciemno. Mroczna atmosfera tego miejsca, wykreowanego na potrzeby powieści, pochłonie Nas bez reszty, a trzeba przyznać, jest ona na tyle intrygująca, że momentami sami mamy ochotę wybrać się szlakiem na Jałowiec, by odkryć skrywany od stuleci skarb i poznać prawdziwe oblicze Wężowego Króla.

Polecam, bo opowieść o Czarnobogach przypadnie do gustu nie tylko fanom kryminałów, ale też czytelnikom, którzy lubią, gdy narracja jest podszyta magią, niepokojem i z powodzeniem wykorzystuje koloryt lokalny. Ja po jej skończeniu czułam pewien niedosyt – chciałabym więcej takich mrocznych historii z „polskiego podwórka”.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Agora.

AUTOR:

Michał Zgajewski

TYTUŁ:

Czarnobogi

WYDAWNICTWO:

Agora

LICZBA STRON:

336 



, , , , , ,

wtorek, 28 października 2025

W Bytomiu bywa (nie)miło ["Najmilsi"- Wojciech Chmielarz, Jakub Ćwiek]

Rzadko czytuję prozę literackich duetów, bo też nie mamy ich zbyt wielu na polskim rynku wydawniczym. Widnieją jednak na nim nazwiska, którym nie sposób się oprzeć. Jakub Ćwiek i Wojciech Chmielarz - obaj mają mocne, ale zupełnie różne style - jeden specjalizuje się w mrocznych kryminałach, drugi w lekkiej, często ironicznej prozie z elementami fantastyki. Mimo tych wyraźnych różnic, ci dwaj pisarze odnoszą niekwestionowany wydawniczy sukces. Czy podobnym „strzałem w dziesiątkę” może okazać się ich wspólny tytuł, czyli Najmilsi - powieść wydana nakładem Wydawnictwa W.A.B.? Warto się przekonać, sięgając po tę nieoczywistą lekturę.

Główny bohater tej historii, Marcin Lorenc, były korespondent wojenny, trafia do bytomskiej kamienicy, gdzie postanawia zacząć nowy etap swojego życia. Szybko okazuje się jednak, że to miejsce i jego oryginalni mieszkańcy mają wiele tajemnic, które nie dają mu spokoju…

Widać, że Chmielarz i Ćwiek świetnie się bawili, tworząc ten dziwny powieściowy świat - trochę jak w filmach Tarantino, gdzie wszystko jest przerysowane, ale mimo to ma sens. Bytom - najmilsze miasto w Polsce, w którym dzieje się akcja, to nie tylko tło - to bohater sam w sobie. Brudny, szorstki, a jednocześnie pełen absurdalnego uroku, charakterystycznego dla wielu śląskich miast.

Nie wszystko jednak zagrało idealnie. W połowie książki miałam wrażenie lekkiego chaosu - autorzy żonglują perspektywami, a tempo akcji potrafi zwolnić w najmniej spodziewanym momencie. Bywa też, że żarty ocierają się o przesadę, przez co trudno zachować powagę wobec samej intrygi kryminalnej. Ale może właśnie o to chodziło - żeby nie traktować tej historii zbyt serio?

Najmilsi to bardziej komedia kryminalna niż klasyczny thriller. Zamiast mrocznego napięcia mamy tu groteskę, ironię i sporą dawkę czarnego humoru. Dla mnie to powiew świeżości, w morzu poważnych, sztywnych kryminałów ta książka przypomina, że zbrodnia też może bawić.

Warto dodać, że książka powstała na podstawie audioserialu pt. Najmilsi, dostępnego na @empikgo.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu W.A.B.

AUTORZY:

Wojciech Chmielarz, Jakub Ćwiek

TYTUŁ:

Najmilsi

WYDAWNICTWO:

W.A.B.

LICZBA STRON:

480
 



, , , , , , ,

poniedziałek, 1 września 2025

Kiedy milczenie dochodzi do głosu ["Iloraz szczęścia"- Angie Kim]

Co sprawia, że stajemy się szczęśliwi? Jak osiągnąć pełnię szczęścia w codziennym życiu? Podobne pytania zadawał sobie Adam Parson, oddany mąż i ojciec trojga dzieci. Prowadził nawet notatki próbując dokumentować wyniki swoich eksperymentów, ale pewnego dnia - zaginął, a ostatnim człowiekiem, który go widział był jego niemy syn. O tym, co mogło się stać przeczytacie w genialnej powieści autorstwa Angie Kim pt. Iloraz szczęścia, z oferty Wydawnictwa Filtry, w przekładzie Rafała Lisowskiego.

Narracja wciąga od pierwszych stron – bo nie jest tylko o zniknięciu ojca, ale o tym, jak trudno czasem odnaleźć się w świecie, gdy nie ma się głosu. Eugene, pozornie cichy obserwator, staje się kluczem do tajemnicy, ale też do zrozumienia, czym naprawdę jest rodzina. To książka o tym, że cisza potrafi mówić głośniej niż słowa – i że szczęście nie zawsze wygląda tak, jak je sobie wyobrażamy.

Aby pisać o tematach trudnych i wykreować bohatera z neuroróżnorodnością (w tym przypadku autyzm i zespół Angelmana) trzeba nie lada wiedzy oraz życiowych doświadczeń, które autorka z pewnością posiada. Dowodzi tego nie tylko posłowie, będące dodatkiem do narracji, ale także sama kreacja postaci Eugene’a, niejako uwięzionego w swoim ciele, wrażliwego na piękno słów nastolatka, któremu determinacji i pracowitości możemy tylko zazdrościć.

Podobało mi się również to, że ta amerykańsko-koreańska opowieść nie daje czytelniom oczywistych rozwiązań. Pozwala nawet po skończeniu lektury snuć domysły na temat przebiegu ostatnich chwil życia Adama Parsona i dumać nad przewrotnością ludzkiego losu, który w jednej chwili potrafi zmienić swój bieg.

Iloraz szczęścia to wymagająca proza. Stanowi niebywały, choć wielce satysfakcjonujący wysiłek czytelniczy. Uczy życia z niepełnosprawnością, tłumaczy lingwistyczne i neurobiologiczne zawiłości ludzkiej mowy, ale przede wszystkim daje nadzieję tym, którzy od lat pragną skomunikować się ze swoimi niemówiącymi bliskimi.

Poruszającą opowieść, która otwiera oczy - i serce.
Polecam!

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filtry.

AUTORKA:

Angie Kim

TYTUŁ:

Iloraz szczęścia

WYDAWNICTWO:

Filtry

LICZBA STRON:

528 



, , , , , , , ,

piątek, 15 sierpnia 2025

Zbrodnie w Ciechocinku ["Martwi nie piszą listów"-Jędrzej Osiński]

W Ciechocinku, tam gdzie dom zdrojowy… w tajemniczych okolicznościach giną kuracjusze. W najmniej oczekiwanym momencie przychodzi po nich mrok, a raczej skrywającą swoją tożsamość postać, która wydaje się działać jak profesjonalista, a jednak wcale nim nie jest. Jeśli chcecie odkryć, kto stoi za tragiczną serią zgonów pośród schorowanych staruszków, koniecznie sięgnijcie po powieść autorstwa Jędrzeja Osińskiego (@jedrzej.osinski) pt. Martwi nie piszą listów z oferty Wydawnictwa Pascal.

W powieści Martwi nie piszą listów jest wszystko, a nawet więcej niż moglibyśmy się spodziewać po rasowym kryminale. Jest dosyć opieszała policja i całkiem sprytny morderca, dziwne motywy zbrodni, seanse spirytystyczne i chiromancja, a do tego jeszcze sympatyczny, choć nieco podupadły na zdrowiu analityk danych, który mimo swojej fiksacji na punkcie pracy, daje się poznać jako wrażliwy i całkiem kontaktowy człowiek. Jest również jedna wspaniała pielęgniarka, która z pewnością podbije Wasze serca. Przekonajcie się sami!

Przyjemnie było tak pozwiedzać literacki Ciechocinek, „pokręcić się” wokół miejsc znanych i lubianych przez kuracjuszy, niemal poczuć na własnej skórze delikatne muśnięcia solankowej bryzy ze słynnego „Grzybka” i odpocząć w miejscach chętnie wybieranych przez wypoczywających w tym sanatoryjnym kurorcie. Autor wspaniale wykreował tę bliską jego sercu przestrzeń. Człowiek myślałby, że to raj, gdyby nie te zbrodnie.

Po lekturze tej książki wiem jedno: nigdy już nie spojrzę na pokrzywę i tulipana w ten sam, co dotychczas sposób. I nie ulegnę też przekonaniu, że w uzdrowiskowych miejscowościach wieje nudą. Jędrzej Osiński udowodnił bowiem, że Ciechocinek może być idealnym miasteczkiem zbrodni, pod warunkiem, że popuścimy nieco wodze Naszej fantazji.

Po cichu liczę na to, że to dopiero początek kryminalnej twórczości autora i już nie mogę się doczekać, do jakiego miejsca zabierze czytelników kolejnym razem… 🤩

Wiadomo, polecam! ❤️

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Pascal!

AUTOR:

Jędrzej Osiński

TYTUŁ:

Martwi nie piszą listów

WYDAWNICTWO:

Pascal

LICZBA STRON:

400



, , , , , , ,

poniedziałek, 4 sierpnia 2025

Tragiczna fascynacja ["Słodka choroba"- Patricia Highsmith]

Patricia Highsmith urzekła mnie kreacją Toma Ripleya i sprawiła, że o jego przygodach mogłabym czytać godzinami. Ciekawa, czym jeszcze może zaskoczyć mnie autorka, która tworzy tak wspaniałe portrety psychologiczne bohaterów, sięgnęłam po powieść pt. Słodka choroba, która ukazała się w ofercie Oficyny Literackiej Noir sur Blanc, w przekładzie Urszuli Gutowskiej i po raz kolejny się nie zawiodłam.

David Kelsey to przeciętny mężczyzna, uczciwie pracujący i pomieszkujący w skromnym pokoju hotelowym, o nieskalanej opinii i wielkich planach na przyszłość, które zniweczyć może zamążpójście jego ukochanej Annabelli. Żyjąc w iluzji rzeczywistości, wykreowanej na własne potrzeby, David (a może William Neumeister?) jest przekonany, że jeszcze nie wszystko stracone. Wystarczy tylko przedsięwziąć pewne kroki, które zagwarantują mu powodzenie. A może właśnie one zniszczą mu życie?

Kolejna fenomenalna kreacja głównego bohatera, ogarniętego szaleńczą miłością i niepokojącą obsesją na punkcie Annabelli, niemal od pierwszej strony robi wrażenie na czytelnikach. Podwójne życie prowadzone przez Davida, jego pochopnie podjęte decyzje, odraza względem tych, którzy go kochają i jednoczesne pragnienie bycia kochanym prowadzą go na skraj wyczerpania fizycznego i psychicznego, odbierają zdolność logicznego myślenia i czynią ofiarą własnych błędów, choć ofiar jest w tej prozie znacznie więcej.

W trakcie lektury byłam zachwycona klimatem schyłku lat 50. XX wieku na amerykańskich przedmieściach, ogromną ilością listów przeciążonych wprost ładunkiem emocjonalnym i pewnymi rozwiązaniami fabularnymi, których czytelnik absolutnie nie mógłby się spodziewać. Kelsey to intrygujący szaleniec, którego tyleż podziwiamy, co nienawidzimy, a momentami jesteśmy nawet gotowi mu współczuć, choć on sam nie ma w sobie ani krzty empatii.

Biorąc do ręki prozę Highsmith warto pamiętać, że nie znajdziecie tu wartkiej akcji czy spektakularnych scen, za to nie brak w niej pierwszorzędnych bohaterów o niebywałej inteligencji i wyraźnych zaburzeniach psychicznych. Nic tylko oddać się… lekturze, rzecz jasna. 😉

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Oficynie Literackiej Noir sur Blanc.

AUTORKA:

Patricia Highsmith

TYTUŁ:

Słodka choroba

WYDAWNICTWO:

Oficyna Literacka Noir sur Blanc

LICZBA STRON:

312

 



, , , , , ,

środa, 2 lipca 2025

Śladem porywacza kobiet i mordercy bogaczy ["Niewidzialne"-Bernard Minier]

Wczesną porą na hiszpańskich ulicach dochodzi do morderstw, których ofiarami stają się młode kobiety. Sprawca pozostawia przy ich ciałach nietypowe przedmioty, a jego działania noszą znamiona powtarzalności. Do tego, ktoś odbiera życie dobrze usytuowanym Hiszpan(k)om, a na miejscu zbrodni kreśli napis „śmierć bogaczom”. Aby rozwikłać, kto stoi za tymi niecnymi czynami, trzeba tęgiego umysłu, który z pewnością posiada wykreowana przez Bernarda Miniera porucznik Lucia Guerrero, dowodzącą śledztwami z ramienia Guardia Civil w drugiej już części swoich przygód pt. Niewidzialne, wydanej nakładem Domu Wydawniczego REBIS.

Lucia nie jest typowym śledczym. W przeciwieństwie do niektórych, słucha swoich kompanów z Guardia Civil i stara się nie podejmować pochopnych decyzji. Z rozwagą podchodzi do obu spraw, choć tym razem stanie przed trudnym wyborem. Jej postawa i życiowe perypetie są tak bliskie czytelnikom, że odnajdujemy w porucznik Guerrero cząstkę siebie, i chyba właśnie dlatego, z takim zaangażowaniem obserwujemy kulisy prowadzonego na kartach tej prozy śledztwa, które wiele razy zwiedzie Nad na manowce.

Dzięki prozie Miniera poznałam nieco inny, literacki obraz Hiszpanii, a zwłaszcza Madrytu i jego okolic, gdzie trup ściele się gęsto. Ten odbrązowiony wizerunek hiszpańskich miast i miasteczek, w których czai się zło, doskonale rezonuje z wątkami fabularnymi powieści i tworzy spójną całość, w towarzystwie której warto spędzić choć kilka wieczorów.

Jeśli uważacie, że Lucia to świetny thriller, to wierzcie mi, że Niewidzialne są prawdziwym kryminalnym majstersztykiem. Znakomicie poprowadzona narracja z wieloma zaskakującymi wątkami i bohaterami godnymi podziwu sprawiły, że Bernard Minier po raz kolejny podbił moje serce. Na całe szczęście to jeszcze nie koniec tego cyklu i przygód porucznik Guerrero, bo choć bohaterka do sympatycznych nie należy, to dzięki bystremu umysłowi i rozległym kontaktom błyskawicznie zyskała moje uznanie, więc z niecierpliwością oczekuję dalszych części tego kryminalnego cyklu, oczywiście z jej udziałem. ❤️

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej serdecznie dziękuję Domowi Wydawniczemu REBIS.

AUTOR:

Bernard Minier

TYTUŁ:

Niewidzialne

SERIA:

Nowe śledztwo Lucii Guerrero

WYDAWNICTWO:

Dom Wydawniczy REBIS

LICZBA STRON:

320



, , , , , , ,