Jeden spacer po lesie może doprowadzić do tragedii. Podczas takiej leśnej wyprawy ginie bez śladu siedmioletni Connor Reid, a jego zaginięcie przypomina o zbrodniach sprzed lat, o które oskarżono niejakiego Szeptacza. Czy i tym razem ów seryjny morderca dopuścił się czynów zabronionych, dowiecie się z najnowszej powieści J.D. Kirka pt. „Stosy kości” z oferty Wydawnictwa Prószyński i S-ka, w przekładzie Łukasza Praskiego.
Zaginięcie dziecka zawsze budzi ogromne emocje, ale w tej powieści potęgują je zbrodnie na dzieciach, które mimo upływu lat, nie ulegają przedawnieniu. Demony przeszłości znów upominają się o swoje a jedynym ich pogromcą może być inspektor Jack Logan. Zna "modus operandi" sprzed lat, ale czy to wystarczy, aby wskazać sprawcę porwania małego Reida? Sprawdźcie sami, jak wiele sekretów może mieć stosunkowo niewielka społeczność.
Zwykle z dużą ostrożnością podchodzę do tego, co zapowiada blurb z okładki książki, ale w tym przypadku muszę się z nim zgodzić. „Stosy kości” to powieść, której nie odłożycie na półkę zanim nie dowiecie się, kto jest sprawcą tego całego zamieszania, a trzeba przyznać, że wytypować go wcale nie jest tak łatwo.
Szkocka pogoda i lokalny koloryt dodają uroku tej opowieści. Leśne ostępy, domki w sercu lasu czy pojawiające w najmniej oczekiwanym momencie owce stanowią detale budują klimat tej opowieści. Szkoda tylko, że niektóre z tych lokalizacji stały się miejscami zbrodni.
Jeśli lubicie thrillery kryminalne a jeszcze nie czytaliście żadnej książki tego szkockiego autora, to gorąco polecam Wam „Stosy kości”, bo inspektor Jack Logan tylko czeka na to, by pochwalić się przed Wami swoim tymczasowym zespołem dochodzeniowym i jego zaskakującymi wynikami.
Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.
AUTOR:
J.D. Kirk
TYTUŁ:
Stosy kości
SERIA:
Inspektor Jack Logan
WYDAWNICTWO:
LICZBA STRON:
336

0 komentarze:
Prześlij komentarz