poniedziałek, 10 sierpnia 2026

Powstanie oczami Warszawiaków ["Moja ukochana Warszawa"-Nina Majewska-Brown]

Sierpniowe dni roku 1944 niemal od zawsze kojarzyły mi się ze skąpaną w słońcu i we krwi Warszawą w trakcie walk powstańczych. Tymczasem w relacjach bohaterów książki autorstwa Niny Majewskiej-Brown pt. „Moja ukochana Warszawa. Wspomnienia z powstania warszawskiego” z oferty Wydawnictwa Bellona mowa o ulewnym deszczu na ulicach stolicy. Nie tylko z tym mylnym wyobrażeniem mierzy się autorka, która oddaje głos zwykłym ludziom, ukazując ich dramatyczną walkę o przetrwanie w czasie pożogi, o którą wcale nie zabiegali.

To właśnie perspektywa cywilów jest największą siłą tej publikacji. Dla nich wojna nie była zbiorem dat i militarnych operacji, lecz codziennością pełną strachu, głodu, niepewności i konieczności podejmowania decyzji, od których zależało życie.

„Moja ukochana Warszawa” pokazuje człowieka -
z jego słabościami, nadzieją, przywiązaniem do bliskich i miejsc, które jeszcze chwilę wcześniej były bezpiecznym domem. Szczególnie mocno wybrzmiewa kontrast między Warszawą zapamiętaną jako ukochane miasto a Warszawą niszczoną na oczach jej mieszkańców. To sprawia, że tytuł nabiera dodatkowego, bardzo przejmującego znaczenia.

Autorka przypomina również, że doświadczenie powstania nie było jednakowe dla wszystkich. Każdy miał własną historię, własny strach i własny sposób radzenia sobie z rzeczywistością. Ojciec rodziny doświadczający straty dziecka, młoda dziewczyna pozostawiona sama sobie w ruinach własnego domu, kobieta z ledwie co narodzonym dzieckiem czy młody chłopak zafascynowany ideą powstania to bohaterowie i narratorzy tej przejmującej opowieści o cierpieniu, strachu i nadziei na szybki koniec walk powstańczych. Dzięki nim książka nie sprowadza wydarzeń z 1944 roku do jednej, uproszczonej narracji. Pozwala spojrzeć na sierpniowe dni z bliska, przez emocje ludzi, którzy musieli przetrwać w świecie pozbawionym poczucia bezpieczeństwa.

„Moja ukochana Warszawa” to poruszająca opowieść o mieście, ale przede wszystkim o jego mieszkańcach, którzy nie wybrali wojny, a mimo to musieli nauczyć się żyć w jej nieludzkich realiach.

Polecam, nie tylko Warszawiakom. 👌

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Bellona.

AUTORKA:

Nina Majewska-Brown

TYTUŁ:

Moja ukochana Warszawa. Wspomnienia z powstania warszawskiego

WYDAWNICTWO:

Bellona

LICZBA STRON:

280
 



, , , , ,

niedziela, 9 sierpnia 2026

Igrzyska olimpijskie w cieniu nazizmu ["Berlin 1936. Szesnaście dni sierpnia"-Oliver Hilmes]

Tych szesnaście stosunkowo chłodnych sierpniowych dni przeszło do historii. Były festiwalem nazistowskiej propagandy i jednocześnie wielkim świętem sportu. O igrzyskach olimpijskich w Berlinie z okazji XI Olimpiady ery nowożytnej zajmująco opowiada Oliver Hilmes w książce pt. „Berlin 1936. Szesnaście dni sierpnia” z oferty Wydawnictwa Znak Literanova, w przekładzie Iwony Mączki.

Zamiast koncentrować się wyłącznie na wynikach, rekordach i sportowych bohaterach, autor zabiera czytelnika do Berlina, pozwalając mu niemal dzień po dniu obserwować miasto, które na czas olimpiady stało się starannie wyreżyserowaną sceną. W tle sportowych zmagań rozgrywa się bowiem znacznie ważniejszy spektakl - spektakl władzy.

Rok 1936. Nazistowskie Niemcy chcą pokazać światu swoje najlepsze oblicze. Z ulic na pewien czas znikają antysemickie hasła, propaganda łagodzi ton, a Berlin ma sprawiać wrażenie nowoczesnego, spokojnego i gościnnego. Wszystko jest dokładnie zaplanowane. Każdy szczegół ma znaczenie, a sport staje się jednym z najskuteczniejszych narzędzi budowania pożądanego wizerunku III Rzeszy.

Z jednej strony mamy emocje towarzyszące rywalizacji, rekordy, tłumy na stadionach, turystów z całego świata i atmosferę wielkiego sportowego święta. Z drugiej - państwo, które zaledwie kilka lat później pogrąży Europę w wojnie i rozpocznie bezprecedensową machinę zbrodni. Hilmes przypomina, że za fasadą normalności krył się system oparty na przemocy, rasizmie i wykluczeniu.

A przecież sport rzeczywiście był piękny. Były emocje, zwycięstwa, rekordy i niezwykłe sportowe historie - jak ta Jessego Owensa. A jednocześnie odbywały się one w państwie, które już budowało system terroru i ludzkiego wykluczenia.

„Berlin 1936. Szesnaście dni sierpnia” to opowieść o propagandzie, manipulacji i sile obrazu, który potrafi na chwilę zmienić sposób, w jaki patrzymy na rzeczywistość.

🏅 Szesnaście dni sportu.
🎭 Szesnaście dni perfekcyjnie wyreżyserowanego spektaklu.
⚠️ I historia, której konsekwencje miały wkrótce okazać się tragiczne.

Koniecznie przeczytajcie tę książkę!📖

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova.

AUTOR:

Oliver Hilmes

TYTUŁ:

Berlin 1936. Szesnaście dni sierpnia

WYDAWNICTWO:

Znak Literanova

LICZBA STRON:

320 




, , , , , ,