Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oficyna Literacka Noir sur Blanc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oficyna Literacka Noir sur Blanc. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 sierpnia 2026

Nieoczywisty obraz Islandii ["Dom Róży. Krýsuvik"-Hubert Klimko-Dobrzaniecki]

Takiej książki jeszcze nie czytałam! Najpierw romantyczna, dwustronna okładka, potem dwie historie opowiedziane we wnętrzu i to takie, że aż rozdzierają serce. Pozornie niezależne, w pewnym momencie obie narracje zbiegają się ze sobą wywołując piorunujący efekt. Niezwykła! Taka jest opowieść autorstwa Huberta Klimko-Dobrzanieckiego pt. „Dom Róży. Krýsuvik” z oferty Oficyny Literackiej Noir sur Blanc, prezentująca zupełnie nieznany czytelnikom obraz Islandii.

Jedna z opowieści to historia dawnej Islandii i religijnego sieroty, który od najmłodszych lat marzy o tym, by mieć własną rodzinę, dom i dostatek. Jego marzenia są proste, ale zarazem niezwykle piękne. Chce budować szklane domy i sadzić w nich najpiękniejsze róże w okolicy. Chce mieć dzieci, stworzyć bezpieczne miejsce dla swoich bliskich i służyć Bogu. Los jednak wystawia go na kolejne próby. Bóg wielokrotnie doświadcza jego i jego rodzinę, a kolejne wydarzenia każą zastanawiać się nad granicą ludzkiej wytrzymałości.

Druga historia prowadzi do współczesnej Islandii i przedstawia Huberta - Polaka na emigracji, pracownika domu starców. Miejsce, które mogłoby kojarzyć się ze spokojem, opieką i godną starością, nie jest dla pensjonariuszy idyllą. To opowieść o starości, samotności, powolnym odchodzeniu i stracie. Jest w tym dużo smutku, ale również ironii, czarnego humoru i niezwykłej uważności.

W pewnym momencie obie opowieści zaczynają się wzajemnie dopełniać. Klimko-Dobrzaniecki prowadzi czytelnika pozornie dwiema odległymi drogami, by w odpowiednim momencie połączyć je w sposób zaskakujący i mocny. Wtedy wcześniejsze sceny nabierają nowego znaczenia, a książka zostawia po sobie emocjonalny ślad.

To bardzo nieoczywisty, choć z literackiego punktu widzenia potrzebny obraz Islandii, daleki od pocztówkowych krajobrazów i turystycznych zachwytów. Autor zagląda pod powierzchnię tego pięknego świata i pokazuje jego samotność, surowość oraz ludzi próbujących znaleźć w nim swoje miejsce.

Czytajcie, bo warto!

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Oficynie Literackiej Noir sur Blanc.

AUTOR:
Hubert Klimko-Dobrzaniecki

TYTUŁ:
Dom Róży. Krýsuvik

WYDAWNICTWO:

LICZBA STRON:
244


, , , ,

poniedziałek, 13 lipca 2026

Co się stało z Anną Musumeci? ["W gąszczu kłamstw"-Tommaso Pagano]

Zostało 20 dni. Po tym czasie doczesne szczątki komisarz Anny Musumeci ulegną zmieszaniu z innymi i nikt już nie wróci do sprawy tajemniczej samobójczej śmierci żony i matki. Na szczęście jest trzynastoletni Tommaso i jego Imiennik, wnuk i dziadek, którzy zrobią wszystko, by odkryć sekret sprzed dziesięciu lat. Czy im się uda? Dowiecie się w trakcie lektury powieści autorstwa Tommaso Pagano pt. „W gąszczu kłamstw” z oferty @oficyna_noir_sur_blanc w przekładzie Lucyny Rodziewicz-Doktór.

Sycylijskie Syrakuzy pulsują własnym rytmem - pełnym kontrastów, pięknych krajobrazów i mrocznych sekretów. Pagano z niezwykłą swobodą oddaje atmosferę miasta, gdzie mafia narkotykowa przenika niemal każdy aspekt codzienności, a granica między stróżami prawa i przestępcami bywa niepokojąco cienka.

Nikt tu nie idealizuje Sycylii. Wręcz przeciwnie - pokazuje się jej surowe oblicze, w którym nie ma miejsca na tolerancję dla inności czy odmienności. Społeczne uprzedzenia i wszechobecny strach budują gęstą atmosferę nieufności.

Trzynastoletni Tommaso i jego ekscentryczny dziadek tworzą parę, której nie sposób nie polubić. Starszy z bohaterów, zagorzały miłośnik filmów pornograficznych, dostarcza wielu komicznych momentów, skutecznie rozładowując napięcie. Z kolei jego wnuk, redagujący anonimowe donosy dla policji, zaskakuje inteligencją i spostrzegawczością. Ich relacja opiera się na wzajemnym zaufaniu i szczerości, a wspólne śledztwo staje się nie tylko próbą odkrycia prawdy, lecz także opowieścią o rodzinnej więzi.

Pagano na co dzień pracujący jako zastępca prokuratora w Syrakuzach, przedstawia procedury, mechanizmy działania organów ścigania oraz zależności między wymiarem sprawiedliwości a światem przestępczym. Dzięki temu kryminalna intryga wydaje się jeszcze bardziej przekonująca, a czytelnik ma wrażenie, że zagląda za kulisy prawdziwych wydarzeń.

„W gąszczu kłamstw” to nie tylko ciekawy kryminał z tajemnicą sprzed lat, ale także sugestywny portret współczesnej Sycylii - pięknej, lecz naznaczonej przemocą i zmową milczenia. Takiej, o której bezpieczniej jest tylko czytać.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Oficynie Literackiej Noir sur Blanc.

AUTOR:

Tommaso Pagano

TYTUŁ:

W gąszczu kłamstw

WYDAWNICTWO:

Oficyna Literacka Noir sur Blanc

LICZBA STRON:

250 




, , , , ,

piątek, 6 marca 2026

W gorących piaskach Tunezji ["Drżąca ręka fałszerza"-Patricia Highsmith]

Amerykanin w Tunezji. Z dala od swojej matki i partnerki, a jednak bliżej ludzi niż mu się wydaje. Jaki cel przyświeca Inghamowi na Czarny Lądzie przeczytacie w powieści Patricii Highsmith pt. „Drżąca ręka fałszerza” z oferty Oficyny Literackiej Noir sur Blanc - przełożył Robert Sudół.

Motyw pisarza, który zmienia otoczenie w celach zawodowych wydaje się już ograny, ale kiedy w grę wchodzą niespodziewanie zwroty akcji: samobójstwo, kradzieże i obezwładnienie włamywacza, robi się naprawdę gorąco. W tej upalnej i gęstej od dwuznaczności atmosferze ludzie zdolni są przekroczyć granice moralne i odkryć w sobie coś, o co dotąd nawet siebie nie podejrzewali.

Highsmith mistrzowsko buduje napięcie poprzez niedopowiedzenia. Groza nie wynika tu z brutalnych opisów przemocy, lecz z atmosfery narastającej wokół paranoi. Każdy gest i spojrzenie może być odczytane jako sygnał zagrożenia. Obcość miejsca potęguje poczucie osaczenia, a różnice językowe i mentalne stają się katalizatorem nieporozumień.

Interesująca jest również ambiwalencja moralna wpisana w konstrukcję fabuły. Nie oferuje się tu czytelnikowi prostych odpowiedzi ani jednoznacznych ocen. Zamiast tego zmusza się go do nieustannego kwestionowania motywacji postaci. Czy Ingham jest ofiarą okoliczności, czy może jego decyzje wynikają z tłumionych impulsów? Czy egzotyczne otoczenie rzeczywiście jest źródłem zagrożenia, czy raczej lustrem, w którym odbijają się jego własne lęki?

„Drżąca ręka fałszerza” to powieść duszna, niepokojąca i niezwykle aktualna w swoim przesłaniu. Pokazuje, jak cienka jest granica między cywilizowaną powściągliwością a pierwotnym instynktem przetrwania. Highsmith udowadnia, że prawdziwy thriller rozgrywa się nie tyle w świecie zewnętrznym, ile w ludzkim umyśle.

Polecam, bo mam szczególną słabość do twórczości tej autorki. 👌

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Oficynie Literackiej Noir sur Blanc.

AUTORKA:

Patricia Highsmith

TYTUŁ:

Drżąca ręka fałszerza

WYDAWNICTWO:

Oficyna Literacka Noir sur Blanc

LICZBA STRON:

272 




, , , ,

czwartek, 5 marca 2026

Miłość silniejsza niż uprzedzenia ["Carol"-Patricia Highsmith]

Kiedy ta kobieta stanie na Twojej drodze, stracisz dla niej głowę. Nie oprzesz się urokowi, który wokół roztacza. Poczujesz potrzebę bycia zawsze obok niej. Mowa o tytułowej bohaterce powieści Patricii Highsmith - „Carol”, której wznowienie ukazało się niedawno nakładem Oficyny Literackiej Noir sur Blanc w przekładzie Krzysztofa Obłuckiego.

Patricia Highsmith, znana z mrocznych thrillerów psychologicznych, w „Carol” odsłania zupełnie inne oblicze. Z jednej strony to historia miłosna: intensywna, pełna napięcia i niepewności. Z drugiej: studium samotności, społecznych konwenansów i ceny, jaką płacimy za odwagę bycia sobą.

Spotkanie Therese i Carol jest przypadkowe, lecz naznaczone magnetycznym przyciąganiem. W tej powieści więcej dzieje się między wierszami niż w samych dialogach. Autorka doskonale oddaje stan zakochania: tę mieszaninę fascynacji, lęku i ekscytacji, kiedy każda chwila spędzona razem wydaje się jednocześnie darem i zagrożeniem.

Nie sposób czytać „Carol” bez uwzględnienia kontekstu czasu, w którym powstała. Lata 50. XX wieku w Stanach Zjednoczonych nie były przestrzenią sprzyjającą otwartości wobec związków jednopłciowych. Highsmith i w tej kwestii wykazała się odwagą. Co jednak najważniejsze, stworzyła historię, która nie kończy się moralnym potępieniem ani tragiczną karą. To opowieść o miłości, która domaga się prawa do istnienia, nawet jeśli świat próbuje ją zdusić.

„Carol” to powieść o spojrzeniach, które znaczą więcej niż słowa. O ciszy, w której rodzi się decyzja. O wyborze między bezpieczeństwem a prawdą o sobie. To także historia dojrzewania, nie tylko młodziutkiej Therese, ale i czytelnika, który konfrontuje się z pytaniem, ile jest gotów poświęcić w imię miłości.

Ta książka uwodzi powoli. Nie krzyczy, nie epatuje dramatyzmem. Jeśli pozwolisz jej się prowadzić, zrozumiesz, że to nie tylko opowieść o romansie. To historia o wolności, która zaczyna się od odwagi spojrzenia komuś prosto w oczy i powiedzenia mu: wybieram ciebie.

Polecam, bo dla mnie Highsmith w „Carol” wyprzedziła swoje czasy.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Oficynie Literackiej Noir sur Blanc.

AUTORKA:

Patricia Highsmith

TYTUŁ:

Carol

WYDAWNICTWO:

Oficyna Literacka Noir sur Blanc

LICZBA STRON:

320




, , , ,

czwartek, 29 stycznia 2026

Sojusz, który zmienił losy świata ["Sprawa Stalina"- Giles Milton]

Trzech polityków, trzy różne osobowości i jeden wspólny cel: pokonać Hitlera. Roosevelt, Churchill i Stalin - wielcy przywódcy czasów II wojny światowej postanowili niejako wbrew sobie zawiązać sojusz, który zdecydował o losach świata. Jak do tego doszło? Czy przeciwieństwa od razu się przyciągały? O tym zajmująco opowiada Giles Milton w książce pt. „Sprawa Stalina” z oferty Oficyny Literackiej Noir sur Blanc, w przekładzie Marka Fedyszaka.

Brytyjski historyk rozkłada na czynniki pierwsze jeden z najbardziej paradoksalnych sojuszy XX wieku. Układ, którego sygnatariusze zostali zmuszeni przez bieg historii do współpracy, która na zawsze zmieniła losy Europy i świata. Milton nie tylko opisuje, że do tego sojuszu doszło, ale przede wszystkim pokazuje, jak i dlaczego był on możliwy.

Autor ze swobodą porusza się po realiach polityki międzynarodowej XX wieku, skupiając się na kulisach dyplomacji, osobistych relacjach przywódców oraz napięciach, które towarzyszyły spotkaniom Wielkiej Trójki. Roosevelt jawi się tu jako zręczny gracz a Churchill - nieufny, momentami nawet wrogi Stalinowi. Ten ostatni zaś to bezwzględny dyktator, ale też polityk doskonale rozumiejący wagę długofalowych interesów.

Milton pisze żywo, momentami niemal sensacyjnie, nie rezygnując przy tym z prawdy historycznej. Dzięki temu tworzy wciągającą opowieść o ludzkich ambicjach i strachu przed wspólnym wrogiem. Autor zwraca uwagę na niuanse, które pozwalają spojrzeć na znane wydarzenia z nowej perspektywy. Czytelnik ma wrażenie, że niemal zagląda do gabinetów, gdzie zapadały kluczowe decyzje o przyszłości świata.

Oficyna Noir sur Blanc, znana z dbałości o jakość swych publikacji, oddała w ręce czytelnika solidnie opracowany i pięknie wydany tekst. Przekład Marka Fedyszaka, klarowny i płynny, dodatkowo wzmacnia przyjemność płynącą z tej lektury.

„Sprawa Stalina” to książka, która raz jeszcze udowadnia, że historia nie jest czarno-biała, a wielkie decyzje rzadko idą w parze z moralnością. To opowieść o polityce jako sztuce wyboru mniejszego zła - i o cenie, jaką przyszło światu za ten wybór zapłacić.

Polecam, jeszcze jak!

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Oficynie Literackiej Noir sur Blanc.

AUTOR:

Giles Milton

TYTUŁ:

Sprawa Stalina

WYDAWNICTWO:

Oficyna Literacka Noir sur Blanc

LICZBA STRON:

448 



, , , , , , , ,

środa, 31 grudnia 2025

Podróż do głębi Indii ["Złoty Szlak" - William Dalrymple]

Usiądź wygodnie w fotelu i przyjmij zaproszenie do dalekiej podróży, wiodącej przez różne kontynenty i miejsca. Takiej, której kolebką są starożytne i wczesnośredniowieczne Indie. To właśnie one stają się osią opowieści o przepływie idei, religii, nauki i kultury, który na zawsze ukształtował znany nam świat. Twoim przewodnikiem po tych nieznanych lądach będzie William Dalrymple, autor książki „Złoty Szlak” z oferty Oficyny Literackiej Noir sur Blanc, w przekładzie Bereniki Janczarskiej.

Traktowane po macoszemu na lekcjach historii, marginalizowane aż do czasu wypraw Vasco da Gamy, Indie stają się dzięki tej książce pełnoprawna starożytną cywilizacją, której potęga religijna i naukowa rozprzestrzeniła się nie tylko na kontynencie azjatyckim. Kult Buddy, cyfry indyjskie (nazywane niesłusznie arabskimi), algorytmy czy wreszcie szachy to ponadczasowe i powszechnie znane dowody na wielkość ludzi, którzy stworzyli cywilizację w dolinie Indusu. Dalrymple nie tylko je wymienia, lecz osadza w konkretnym kontekście historycznym, pokazując drogi ich rozprzestrzeniania się i wzajemne przenikanie kultur.

Czytelnicza podróż tytułowym Złotym Szlakiem wymaga skupienia i refleksji. Dla mnie była ona wyprawą odkrywczą, z której wracam bogatsza o wiedzę na temat indyjskiej kultury, tradycji i przemian cywilizacyjnych, które z pewnością nie nastąpiłyby w innych rejonach świata, gdyby nie Indie.

Na osobne uznanie zasługuje warstwa literacka książki. Proza Dalrymple’a jest barwna, sugestywna i precyzyjna, a przekład Bereniki Janczarskiej oddaje jej rytm i bogactwo języka. „Złoty Szlak” to przykład literatury historycznej najwyższej próby.

Genialna proza, świetny przekład - nic dodać, nic ująć!

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Oficynie Literackiej Noir sur Blanc.

AUTOR:

William Dalrymple

TYTUŁ:

Złoty Szlak

WYDAWNICTWO:

Oficyna Literacka Noir sur Blanc

LICZBA STRON:

640
 



, , , , ,

wtorek, 2 grudnia 2025

Życiorys jak scenariusz filmowy ["Prawie nic. Józef Czapski. Biografia malarza"-Eric Karpeles]

Tej książki nie możesz przegapić! To najlepsza biografia, jaką czytałam w 2025 roku. Napisana z ogromną wrażliwością, z troską o szczegóły i oddaniem wobec jej bohatera. Eric Karpeles dokonał niemożliwego. W iście malarski i jednocześnie literacki sposób odtworzył portret Józefa Czapskiego, człowieka, którego życiowych doświadczeń wystarczyłoby na kilka życiorysów. „Prawie nic. Józef Czapski. Biografia malarza” z oferty Oficyny Literackiej Noir sur Blanc w przekładzie Marka Fedyszaka to pozycja kompletna, która znakomicie oddaje trudne koleje losu jej tytułowego bohatera.

Karpeles prowadzi czytelnika przez życie Czapskiego bez pośpiechu, ale też bez zbędnych dygresji. Każdy etap tej biografii ma swoją wagę i emocjonalny ciężar: młodość naznaczona poszukiwaniem seksualnej tożsamości, wojenna trauma Katynia, wieloletnia emigracja, a także nieustanna walka o zachowanie niezależności twórczej i moralnej. Autor nie tworzy bohaterowi pomnika z brązu. Pokazuje go jako człowieka pełnego sprzeczności, wahań, słabości, ale też niezwykłej siły ducha.

Ogromnym atutem książki jest jej plastyczność. Opisy są sugestywne, niemal malarskie: widać w nich rękę autora, który doskonale rozumie zarówno sztukę, jak i emocje wpisane w akt tworzenia. Karpeles kapitalnie łączy analizę twórczości Czapskiego z jego doświadczeniami życiowymi, pokazując, jak wojna, utrata bliskich, samotność emigranta czy nieustanne pytania o sens istnienia przenikały do obrazów i zapisków malarza. Dzięki temu „Prawie nic” czyta się nie tylko jak biografię, ale także jak opowieść o kondycji ludzkiej.

Tłumaczenie Fedyszaka jest niezwykle precyzyjne i pełne wyczucia stylu. Język nie dominuje nad treścią, lecz subtelnie ją podkreśla, pozwalając wybrzmieć emocjom i refleksjom. To przekład, który nie tylko oddaje sens oryginału, ale też buduje własną, wysoką jakość literacką.

Z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że „Prawie nic” to pozycja obowiązkowa nie tylko dla miłośników malarstwa, ale dla każdego, kto szuka w literaturze prawdy o człowieku.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Oficynie Literackiej Noir sur Blanc.

AUTOR:

Eric Karpeles

TYTUŁ:

Prawie nic. Józef Czapski. Biografia malarza

WYDAWNICTWO:

Oficyna Literacka Noir sur Blanc

LICZBA STRON:

544

 



, , , , , , ,

środa, 12 listopada 2025

Przewrotne losy dwóch ptasich bohaterów ["Kura i kaczor"-Léopold Chauveau]

Dzięki Oficynie Literackiej Noir sur Blanc odkryłam twórczość Léopolda Chauveau i przepadłam. Stworzone z pasją i humorem historie dla dzieci skradły nie tylko moje serce, ale również stały się ulubionymi książkami mojego syna. „Kura i kaczor” to kolejna opowieść pióra Chauveau z oferty @oficyna_noir_sur_blanc, w przekładzie niezawodnej Marii Raczkiewicz-Śledziewskiej, która pozwala czytelnikom poznać przygody tego wyjątkowo nietypowego duetu.

Kura i kaczor to bohaterowie, których nie sposób zapomnieć. Ich relacja opiera się na różnicach, a jednocześnie na wzajemnym zrozumieniu, które rodzi się w codziennych, często komicznych sytuacjach. Chauveau potrafi bawić, ale też zmusza do myślenia i to nie tylko dzieci. Czytając tę książkę razem z moim synem, łapałam się na tym, że śmieję się głośniej niż on, a czasem milknę, czując w słowach autora coś, co trafia głęboko pod powierzchnię lekkiej narracji.

Ta niepozornych rozmiarów książka to błyskotliwa opowieść o przyjaźni, inności i akceptacji, napisana z wyraźnym przymrużeniem oka, ale też z ogromnym szacunkiem dla młodego czytelnika. Chauveau, choć tworzył na początku XX wieku, potrafił pisać tak, że jego historie nie starzeją się ani o jotę. W jego „Kurze i kaczorze” czuć ducha klasyki, ale też coś niezwykle świeżego, co przypomina mi najlepsze baśnie Andersena, tylko bardziej przewrotne i ironiczne.

Warto wspomnieć o przekładzie Marii Raczkiewicz-Śledziewskiej, który jest po prostu mistrzowski. Tłumaczka zachowała rytm i dowcip oryginału, a jednocześnie wprowadziła subtelne niuanse językowe, dzięki którym postacie nabierają autentycznego wdzięku.

Twarda oprawa, piękne ilustracje i wysoka jakość papieru sprawiają, że „Kura i kaczor” to nie tylko lektura, ale i małe dzieło sztuki. To książka, którą chce się mieć na półce, do której chce się wracać, nie tylko z sentymentu, ale z czystej przyjemności obcowania z literaturą, która ma duszę.

Polecam, bo Chauveau udowadnia, że dobra opowieść dla dzieci nie musi być ani naiwna, ani przesłodzona. Może być inteligentna, przewrotna, a przy tym ciepła i mądra.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Oficynie Literackiej Noir sur Blanc.

AUTOR

Léopold Chauveau

TYTUŁ:

Kura i kaczor

WYDAWNICTWO:

Oficyna Literacka Noir sur Blanc

LICZBA STRON:

72

 



, , , , , , , ,

poniedziałek, 13 października 2025

Chorwacki dramat rodziny Velów ["Czerwona woda"-Jurica Pavičić]

Silva zaginęła. Piękna nastolatka z Misty nie wróciła do domu po nocnej imprezie. Jej brat bliźniak nie wie, co się stało, a matka dziewczyny ma złe przeczucia. Tak rozpoczyna się powieść Juricy Pavičicia pt. Czerwona woda z oferty Oficyny Literackiej Noir sur Blanc, w przekładzie Leszka Małczaka, która ukazuje, jak nieprzewidywalny bywa ludzki los.

Zaginięcie nastolatki to tylko punkt wyjścia, przyczynek do tej przejmującej opowieści. Z każdą kolejną kartą doświadczamy czegoś znacznie głębszego. Otrzymujemy portret ludzi, których życie zatrzymało się w jednym momencie, choć powinno płynąć dalej. Chorwackie słońce, słony wiatr i zapach morza tworzą filmowe tło dla bólu, który nie znika. Trawi wnętrza bliskich zaginionej, zrywa więzi, odbiera wiarę. Nie ma tu hollywoodzkich fajerwerków. Jest cisza, napięcie, i to dziwne uczucie, że każde zdanie coś ukrywa, a prawda - zamiast się zbliżać - oddala się niepostrzeżenie.

Malownicza Chorwacja już zawsze będzie mi się kojarzyła z tą opowieścią. Dramat rodziny Velów, desperackie próby poszukiwań Silvy i europejskie krajobrazy, mijane z nadzieją na spotkanie odnalezionej, zrobiły na mnie niemałe wrażenie, ale jeszcze większe wywołała determinacja i braterska miłość, które motywowały Mate do działania. Z podziwem i zadumą pochylałam się nad kolejnymi przesłankami, które miały doprowadzić do spotkania bliźniąt, ale to dopiero zakończenie tej historii wbiło mnie w fotel.

Spodziewałam się bałkańskiego kryminału, a otrzymałam genialny thriller psychologiczny, który sprawia, że wielokrotnie wstrzymywałam oddech w napięciu i z zaciekawieniem, jak też potoczy się los powieściowej rodziny. Pavičić ujął mnie prostotą tej opowieści, w której duszny klimat małego miasteczka i jego mieszkańców mówi więcej niż niejeden rozległy opis. Ta zręcznie opowiedziana historia zasługuje na wszelkie pochwały, a już na pewno na to, by bez wahania po nią sięgnąć i dołączyć do poszukiwań młodej, obiecującej kobiety, która - jak się okazuje - również miała swoje sekrety.

Polecam, bo to klasa sama w sobie!

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Oficynie Literackiej Noir sur Blanc.

AUTOR:

Jurica Pavičić

TYTUŁ:

Czerwona woda

WYDAWNICTWO:

Oficyna Literacka Noir sur Blanc

LICZBA STRON:

280 



, , , ,

piątek, 10 października 2025

Pamięć niejedno ma imię ["Abraxas"- Bogdan -Alexandru Stănescu]

Literatura rumuńska to dla mnie terra incognita. Nieco więcej wiem o rumuńskiej historii, zwłaszcza tej z ubiegłego stulecia. Z obawą, ale i z zaciekawieniem przystąpiłam do lektury wysoko ocenianej, monumentalnej powieści autorstwa Bogdana-Alexandru Stănescu pt. Abraxas, która ukazała się w ofercie Oficyny Literackiej Noir sur Blanc, w przekładzie Kazimierza Jurczaka. Teraz, kiedy przeczytałam ostatnią kartę tej historii, mogę śmiało dołączyć do grona wszystkich zachwyconych tą rozrastającą się na Naszych oczach opowieścią.

Rumuński prozaik i eseista podejmuje próbę zmierzenia się z pamięcią osobistą i zbiorową. Ponad 600 stron narracji o Michim Lucescu, który żyje na uboczu, w cieniu własnych traum i niepowodzeń, to jednocześnie wielowymiarowa opowieść o rumuńskiej historii społecznej i politycznej, nad którą co i rusz majaczy sylwetka „Słońca Karpat”.

Jednym z najważniejszych wątków jest relacja Michiego z matką, Księżniczką Ralu. To więź, która wyznacza rytm jego dorosłego życia, powracając w formie obsesji i poczucia winy. Autor kreśli obraz rodziny jako miejsca, gdzie uczucia rzadko bywają proste, a wspomnienia mogą być równie bolesne, co cenne.

Abraxas to powieść o pamięci. Jej narracja płynnie przechodzi między czasami i przestrzeniami, wplatając wątek wypraw krzyżowych, wizje postapokaliptyczne, literackie i fragmenty snów. Stănescu pokazuje, że pamięć to kalejdoskop, w którym obok realnych doświadczeń pojawiają się fantazje, zniekształcenia i twórcze wyobrażenia.

Mimo trudności interpretacyjnych, Abraxas pozostaje powieścią niezwykle ważną. Stawia pytania o to, jak kształtują nas historia i rodzina, co robimy z odziedziczonym po przodkach bólem i jak pamięć indywidualna i zbiorowa wpływają na teraźniejszość. To książka o dorastaniu w cieniu komunizmu, ale także uniwersalna opowieść o poszukiwaniu tożsamości i potrzebie ocalenia własnego „ja”.

Dla zainteresowanych literaturą Europy Środkowo-Wschodniej, tematyką traumy i pamięci, Abraxas będzie lekturą wymagającą, lecz głęboko satysfakcjonującą.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Oficynie Literackiej Noir sur Blanc.

AUTOR:

Bogdan -Alexandru Stănescu 

TYTUŁ:

Abraxas

WYDAWNICTWO:

Oficyna Literacka Noir sur Blanc

LICZBA STRON:

608





, , , , ,

niedziela, 10 sierpnia 2025

Miłość czy obsesja? ["Krzyk sowy"- Patricia Highsmith]

Masz czasem wrażenie, że ktoś Cię obserwuje? Chodzi za Tobą lub wystaje pod Twoim domem? Jenny, bohaterka książki autorstwa Patricii Highsmith pt. Krzyk sowy z oferty Oficyny Literackiej Noir sur Blanc, w przekładzie Krzysztofa Obłuckiego, jest przekonana, że ktoś czai się w krzakach pod jej domem. I ma rację! Odkrycie tożsamości podglądacza uruchomi jednak całą lawinę zdarzeń, których nie spodziewa się nie tylko Nasza bohaterka, ale również czytelnicy tej mocno zaskakującej powieści.

Czy prześladowca może stać się ofiarą a ofiara prześladowcą? Jak cienka jest granica między strachem a fascynacją drugim człowiekiem? Do czego zdolna jest osoba, która szaleje z zazdrości? Te pytania towarzyszą lekturze „Krzyku sowy”, a odpowiedzi na nie, znajdujące się na kartach tej opowieści, sprawiają, że zaczynamy zastanawiać się nad tym, jak wiele tajemnic skrywa Nasza psychika.

Patricia Highsmith stworzyła genialne kreacje bohaterów zmagających się z problemami psychicznymi. Stateczny Robert Forester, młodziutka Jenny i jej narzeczony Greg to postacie tak różne i tak podobne zarazem. Ich wewnętrzne rozterki, napady agresji czy skłonność do zachowań destrukcyjnych nie tylko przyciągają uwagę, ale też pozwalają czytelnikom choć przez chwilę poczuć się jak osoba obciążona niebywałym psychicznym balastem, która przez splot niefortunnych zdarzeń zostaje zapędzona w kozi róg. W Krzyku sowy w takiej sytuacji znajduje się aż troje bohaterów, co jeszcze bardziej wzmaga zainteresowanie czytelników losami tego nietypowego trójkąta miłosnego.

Doskonała, nietuzinkowa i trzymająca w napięciu powieść Highsmith, podobnie jak inne książki autorki, oferuje Nam kilka godzin znakomitej czytelniczej rozrywki. Historia opowiedziana w Krzyku sowy jest tak piekielnie prawdopodobna, że chwilami nabiera cech prozy dokumentalnej. I całe szczęście! Dzięki temu odbiorcy mogą emocjonalnie przeżywać epizody z udziałem bohaterów i śledzić z pewnością nie najlepsze lata ich życia.

Polecam, bo dawno nie czytałam tak emocjonującej narracji. ❤️

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Oficynie Literackiej Noir sur Blanc.

AUTORKA:

Patricia Highsmith

TYTUŁ:

Krzyk sowy

WYDAWNICTWO:

Oficyna Literacka Noir sur Blanc 

LICZBA STRON:

288



, , , , ,

poniedziałek, 4 sierpnia 2025

Tragiczna fascynacja ["Słodka choroba"- Patricia Highsmith]

Patricia Highsmith urzekła mnie kreacją Toma Ripleya i sprawiła, że o jego przygodach mogłabym czytać godzinami. Ciekawa, czym jeszcze może zaskoczyć mnie autorka, która tworzy tak wspaniałe portrety psychologiczne bohaterów, sięgnęłam po powieść pt. Słodka choroba, która ukazała się w ofercie Oficyny Literackiej Noir sur Blanc, w przekładzie Urszuli Gutowskiej i po raz kolejny się nie zawiodłam.

David Kelsey to przeciętny mężczyzna, uczciwie pracujący i pomieszkujący w skromnym pokoju hotelowym, o nieskalanej opinii i wielkich planach na przyszłość, które zniweczyć może zamążpójście jego ukochanej Annabelli. Żyjąc w iluzji rzeczywistości, wykreowanej na własne potrzeby, David (a może William Neumeister?) jest przekonany, że jeszcze nie wszystko stracone. Wystarczy tylko przedsięwziąć pewne kroki, które zagwarantują mu powodzenie. A może właśnie one zniszczą mu życie?

Kolejna fenomenalna kreacja głównego bohatera, ogarniętego szaleńczą miłością i niepokojącą obsesją na punkcie Annabelli, niemal od pierwszej strony robi wrażenie na czytelnikach. Podwójne życie prowadzone przez Davida, jego pochopnie podjęte decyzje, odraza względem tych, którzy go kochają i jednoczesne pragnienie bycia kochanym prowadzą go na skraj wyczerpania fizycznego i psychicznego, odbierają zdolność logicznego myślenia i czynią ofiarą własnych błędów, choć ofiar jest w tej prozie znacznie więcej.

W trakcie lektury byłam zachwycona klimatem schyłku lat 50. XX wieku na amerykańskich przedmieściach, ogromną ilością listów przeciążonych wprost ładunkiem emocjonalnym i pewnymi rozwiązaniami fabularnymi, których czytelnik absolutnie nie mógłby się spodziewać. Kelsey to intrygujący szaleniec, którego tyleż podziwiamy, co nienawidzimy, a momentami jesteśmy nawet gotowi mu współczuć, choć on sam nie ma w sobie ani krzty empatii.

Biorąc do ręki prozę Highsmith warto pamiętać, że nie znajdziecie tu wartkiej akcji czy spektakularnych scen, za to nie brak w niej pierwszorzędnych bohaterów o niebywałej inteligencji i wyraźnych zaburzeniach psychicznych. Nic tylko oddać się… lekturze, rzecz jasna. 😉

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Oficynie Literackiej Noir sur Blanc.

AUTORKA:

Patricia Highsmith

TYTUŁ:

Słodka choroba

WYDAWNICTWO:

Oficyna Literacka Noir sur Blanc

LICZBA STRON:

312

 



, , , , , ,

wtorek, 15 lipca 2025

Wenecja ogarnięta pandemią i bezprawiem ["Fundacja"-Donna Leon]

Sprawiedliwy, sumienny i zaangażowany w swoją pracę na rzecz utrzymania porządku i zapewnienia bezpieczeństwa lokalnym mieszkańcom - komisarz Guido Brunetti powraca w kolejnej odsłonie kryminalnych przygód w doświadczonej skutkami pandemii Wenecji, na kartach książki autorstwa Donny Leon pt. Fundacja, która ukazała się nakładem Oficyny Literackiej Noir sur Blanc, w przekładzie Marka Fedyszaka.

Tym razem Naszemu stróżowi prawa przyjdzie zmierzyć się ze sprawą nie tyle urzędową, co osobistą. Spotkanie z bliską znajomą sprzed lat, wiadomość o napadzie na lokalny gabinet weterynarii i wieść o powstałej w Belize, tajemniczej fundacji uruchomią całą lawinę wydarzeń, której Nasz spostrzegawczy, obdarzony znakomitym zespołem współpracowników bohater będzie musiał stawić czoła. Tylko, czy będzie umiał oddzielić wspomnienia z przeszłości od tego, co tu i teraz? Sprawdźcie sami, podczas lektury tej niezwykle ciekawej, wielowątkowej opowieści.

Fundacja pozwala Nam zrobić krok wstecz. Poznać fragmenty młodości Brunettiego, pochylić się nad losem jego rodziny, zobaczyć, jak długą drogę przeszedł, by stać się commisario. Ale ta powieść to też bolesne, nie tylko dla Wenecjan, wspomnienie strat, jakie w wyniku pandemii poniosły kraje nią ogarnięte, a zwłaszcza zwykli ludzie, którzy stracili swoich bliskich, majątki, a czasem nawet sens życia.

Kto choć raz czytał prozę Donny Leon, ten wie, że jej powieści to wypieszczone pod względem narracyjnym, złożone i nieoczywiste historie, dla których warto poświęcić czas. Autorka wkłada serce w kreacje bohaterów swojej prozy, a to procentuje. Nie tylko postać komisarza Brunettiego, ale też świetnie sportretowane, charyzmatyczne kobiety, które Nasz protagonista napotyka na swojej drodze, są świadectwem talentu pisarskiego autorki i niebywałej dbałości o szczegóły. Wątki związane z nieoficjalnym śledztwem jedynie dopełniają całości, pozwalając czytelnikowi niespiesznie delektować się obrazem weneckich uliczek, lokalnych kawiarenek i podróży po mieście, które Brunetti odbywa wsiadając do vaporetto.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Oficynie Literackiej Noir sur Blanc.

AUTORKA:

Donna Leon

TYTUŁ:

Fundacja

SERIA:

Komisarz Brunetti (tom 31)

WYDAWNICTWO:

Oficyna Literacka Noir sur Blanc

LICZBA STRON:

320



, , , , , , , ,

poniedziałek, 14 lipca 2025

Autobiografia zebrana w esejach ["Wędrówka przez życie. Wspomnienia"- Donna Leon]

Nie jest łatwo pisać o sobie. Jeszcze trudniej poświęcić temu 30 esejów, pełnych refleksji, emocji i ważnych wspomnień z przeszłości. Z tym wyzwaniem zmierzyła się Donna Leon, która za pomocą tej swobodnej formy pisarskiej zaprosiła czytelników do swojego świata w książce pt. Wędrówka przez życie. Wspomnienia, wydanej nakładem Oficyny Literackiej Noir sur Blanc, w przekładzie Marka Fedyszaka.

Ten zbiór, będący podróżą przez życie pisarki, reminiscencją przeszłości i jednocześnie próbą uchwycenia istoty współczesnego świata, daje Nam szansę poznać bliżej życiorys Amerykanki zakochanej we włoskiej ziemi, pozwala zrozumieć, czym dla pasjonata jest muzyka klasyczna i w jaki sposób artystyczna dusza może odnaleźć swoje miejsce w, wydawać by się mogło, pozbawionej artyzmu rzeczywistości. Lekkie pióro Donny Leon i jej umiejętność koncentrowania całej uwagi czytelnika, sprawiają, że te eseje czyta się jak najlepszą literaturę. Taką, z którą obcuje się nie tylko dla przyjemności, ale także dla głębszego poznania siebie.

Wspaniale było odkrywać piękno Włoch krocząc śladami pisarki, która przed laty oddała swe serce Italii. Włoskie krajobrazy i lokalna mentalność, prezentowane w esejach budzą zachwyt nie tylko u autorki, ale również wśród tych czytelników, którzy nie postawili stopy na obszarze tego kraju, a to, uwierzcie mi, niebywała sztuka. Mnie, lektura tej książki przekonała do podróży po słonecznej Italii, a czy Was przekona? Sprawdźcie koniecznie sami!

Być może zaburzyłam kolejność, poznając najpierw fragmenty życiorysu autorki przed poznaniem jej literackiej twórczości, ale zdecydowanie nie żałuję. Donna Leon przekonała mnie do siebie błyskotliwością umysłu, niecodziennymi zainteresowaniami i niebywałą otwartością względem otaczającego ją świata. Po lekturze Wspomnień z wielką ciekawością sięgnę po powieści tej autorki, która nie tylko we Włoszech nie ma sobie równych.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Oficynie Literackiej Noir sur Blanc.

AUTORKA:

Donna Leon

TYTUŁ:

Wędrówka przez życie. Wspomnienia

WYDAWNICTWO:

Oficyna Literacka Noir sur Blanc

LICZBA STRON:

160
 



, , , , , , ,

niedziela, 22 czerwca 2025

Portugalski kolonializm w natarciu ["Zadupia"-António Lobo Antunes]

Są takie miejsca na Ziemi, które wydają się być opuszczone przez Boga. Są takie misje, na które wyruszają niewinni młodzi ludzie, by w przeważającej mierze nie powrócić już do ojczyzny. Taka wojenna wyprawa stała się udziałem młodego mężczyzny z prozy António Lobo Antunesa, który w powieści pt. Zadupia, z oferty Oficyny Literackiej Noir sur Blanc dzieli się z czytelnikiem tym trudnym doświadczeniem poświęcenia, wyobcowania i walki w niekoniecznie słusznej sprawie.

Dwadzieścia siedem miesięcy z dala od domu. Setki dni w służbie lekarskiej na obcej ziemi. Szczere wyznanie, które chwyta za serce i pozwala spojrzeć na konflikty zbrojne z bardziej osobistej perspektywy. Zadupia to literackie zaproszenie do Afryki, do miejsc, które odbierają zdrowie, życie i nadzieję, choć miały być przecież kolonialnym Eldorado dla pragnącej handlowej potęgi Portugalii.

Antunes tworzy alfabet miejsc w Afryce, które przed laty nie oparły się portugalskiej dominacji. Przemierza kolejne krainy geograficzne, doświadcza trudów wojny Europejczyków z tubylczymi partyzantami, jest medyczną nadzieją dla rannych, ale przede wszystkim spisuje to, co przeżył w niecodziennym wyznaniu, skierowanym do Sofii, obiektu westchnień i powierniczki jego losów. Ta nietypowa narracja mówi Nam więcej o portugalskiej polityce i nastrojach społecznych Portugalczyków wysłanych do Afryki niż wszystkie podręczniki do historii, bo w nich nie znajdziecie słowa o tej XX-wiecznej interwencji portugalskiej na Czarnym Lądzie.

Zakochana w prozie Antunesa nie mogłam przejść obojętnie obok tego tytułu i nie żałuję. Choć tym razem historia była bardziej osobista niż zwykle a wyznania często wprawiały w osłupienie, z wielką ciekawością odbyłam podróż do tych miejsc, które, w niespecjalnie dobrym świetle, przedstawił mi narrator. I muszę przyznać, była to niezapomniana przygoda. Ten literacki hołd złożony wszystkim Portugalczykom poległym na afrykańskiej ziemi i tym, którzy na własnej skórze doświadczyli piekła wojny wart jest lektury!

Czytajcie i podumajcie nad prozą Antunesa, bo w literaturze portugalskiej nie ma sobie równych!

Za egzemplarz książki otrzymany w ramach współpracy barterowej serdecznie dziękuję Oficynie Literackiej Noir sur Blanc.

AUTOR:

António Lobo Antunes

TYTUŁ:

Zadupia

WYDAWNICTWO:

Oficyna Literacka Noir sur Blanc

LICZBA STRON: 

225



, , , , , , , ,

niedziela, 4 maja 2025

Mrożek - mistrz krótkiej formy ["Opowiadania zebrane"-Sławomir Mrożek]

Moja miłość do twórczości Sławomira Mrożka trwa w najlepsze. Zachwyca mnie Mrożek - dramaturg, ale uwielbiam też Mrożka - twórcę opowiadań i po raz kolejny, biorąc do ręki książkę pt. Opowiadania zebrane, wydaną nakładem Oficyny Literackiej Noir sur Blanc, przepadłam. A to dopiero pierwszy tom znakomitej, prozatorskiej twórczości autora Tanga.

W tym imponujących rozmiarów zbiorze (aż 152 utwory), opatrzonym okładką prezentującą wizerunek Mrożka stworzony przez Feliksa Topolskiego, znaleźć można wczesne opowiadania autora, głównie z lat 50. XX wieku, w których wyraźnie pobrzmiewają echa jedynego słusznego wówczas ustroju. Te paradoksy rzeczywistości z czasów Mrożka uwypuklone lub przejaskrawione w wielu opowiadaniach, mówią czytelnikom więcej o czasach socjalizmu niż niejedna publikacja historyczna.

Jak przystało na mistrza groteski, Mrożek po mistrzowsku kreuje swoich bohaterów, niezależnie od tego, czy to partyjni działacze, niepospolite zwierzęta, czy też dzieci, które z typową dla nich naiwnością poznają absurdy otaczającego świata. Każdy z nich dodaje tej prozie barw, wywołuje uśmiech na twarzy czytelnika i sprawia, że raz za razem wracamy do kultowych postaci tego zbioru, bo ich dialogi i zachowania zdecydowanie godne są Naszej uwagi.

Tego wspaniałego zbioru w zasadzie nie trzeba szczególnie polecać. Opowiadania zebrane Mrożka bronią się same ponadczasową tematyką, humorem i groteską, które nie ulegają przedawnieniu. Obcowanie z tą prozą to czysta przyjemność, pod warunkiem, że przyjmiemy czytelnicze zaproszenie do świata absurdu, wykreowanego na kartach twórczości Naszego znakomitego prozaika.

Czytajmy prozę Mrożka, bo warto!

Za egzemplarz recenzencki książki otrzymany w ramach współpracy barterowej serdecznie dziękuję Oficynie Literackiej Noir sur Blanc

AUTOR:

Sławomir Mrożek

TYTUŁ:

Opowiadania zebrane

TOM:

I

WYDAWNICTWO:

Oficyna Literacka Noir sur Blanc

LICZBA STRON:

800



, , , , , ,

piątek, 25 kwietnia 2025

Literacka podróż do Indii ["Sansara"-Patrick Deville]

Ta historia pachnie kadzidłem, urzeka krajobrazami, zaskakuje historyzmem regionu. Jest jak podróż w nieznane, z której nie chce się wracać. Tak o Indiach opowiadać potrafi Patrick Deville w pasjonującej powieści non-fiction pt. Sansara, która ukazała się nakładem Oficyny Literackiej Noir sur Blanc, dzięki przekładowi Jana Marii Kłoczowskiego.

Autor a zarazem narrator tej historii przemierza Indie śladami dwóch historycznych bohaterów tego obszaru: Mohandasa (Mahatmy) Gandhiego i Panduranga Khankhoje. Obaj przez całe życie działali na rzecz niepodległości swej ojczyzny, choć każdy z nich realizował swój patriotyczny czyn innymi sposobami. Pierwszego z nich zna cały świat, o drugim słyszeli nieliczni. Deville łączy w swej narracji te dwa życiorysy, odtwarzając koleje życia obu mężczyzn i ich pokrętną drogę do działania na rzecz wolnych Indii.

Z wielkim skupieniem i zaangażowaniem śledziłam kolejne punkty na podróżniczej mapie autora, dzięki którym koło tytułowej sansary zostało wprawione w ruch, nadając tempa cyklowi narodzin, śmierci i odrodzenia bohaterów. Co więcej, opowieść ta prowadząc czytelników przez stulecia historii społeczno-politycznej Indii, kolonialnej zależności i zbrojnych lub pacyfistycznych prób odzyskania przez tę „perłę w brytyjskiej koronie” niepodległości rozrasta się na Naszych oczach do uniwersalnej opowieści o potrzebie wolności i niezależności, która tkwi w każdym człowieku.

Reporterski zmysł Deville’a w połączeniu z pragnieniem odkrywania świata i zdobywania wiedzy o tym, co minione sprawiły, że Sansara to krótka, choć po brzegi wypełniona treścią powieść drogi, wiodąca przez indyjskie miasta i miasteczka dawniej i dziś, urzekająca i pobudzająca do refleksji nad religijnością, kulturą i moralnością mieszkańców Indii, tych poznanych w tej opowieści i tych, którzy od stuleci zasiedlają jedno z najbardziej zaludnionych państw świata.

Jeśli chcecie wybrać się w niespieszną, niemal kontemplacyjną, literacką podróż do Indii, to koniecznie weźcie do ręki Sansarę i dajcie się oczarować magii tego miejsca, tych ludzi i tej burzliwej historii.

Za egzemplarz recenzencki książki otrzymany w ramach współpracy barterowej serdecznie dziękuję Oficynie Literackiej Noir sur Blanc.

AUTOR:

Patrick Deville

TYTUŁ:

Sansara

WYDAWNICTWO:

Oficyna Literacka Noir sur Blanc

LICZBA STRON:

160
 



, , , , ,

poniedziałek, 17 marca 2025

O władzy, która kusi i degeneruje człowieka ["Podręcznik dla inkwizytorów"- Antonio Lobo Antunes]

Polifoniczna, rezonująca w Naszym wnętrzu na długo po jej lekturze, wymagająca skupienia i uwagi - taka jest kolejna już powieść Antonio Lobo Antunesa pt. Podręcznik dla inkwizytorów, wydana w Polsce nakładem Oficyny Literackiej Noir sur Blanc, w godnym wszelkich pochwał przekładzie autorstwa Wojciecha Charchalisa.

Francisco, minister u boku Salazara to człowiek wywindowany przez polityczne machinacje, które, jak wiadomo, do trwałych nie należą. Koleje jego życia poznawane z różnych perspektyw i oczami rozmaitych bohaterów, dają wielowymiarowy obraz potęgi władzy i jej destrukcyjnego wpływu na człowieka.

Wyśmienicie poprowadzony wątek polityczny to nie jedyny interesujący aspekt tej wielogłosowej opowieści. Równie ciekawe wydają się kwestie związane z życiem prywatnym samego ministra i jego rodziny. Nie brak tu zdrad w wymiarze dosłownym i symbolicznym, niechcianego potomstwa, bolesnych rozstań, drwin i ośmieszania postaci uznawanych za najsłabsze ogniwa familii. Te najbardziej ponure sekrety rodzinne, wychodzą na światło dzienne w najmniej oczekiwanym momencie i przysparzają nie tylko samemu zainteresowanemu, ale również czytelnikowi niemało kłopotu. Czasem nici międzyludzkich powiązań wydają się tak poplątane, że ich rozwikłanie staje się nie lada wyzwaniem dla odbiorców poszukujących gotowych odpowiedzi.

Antunes to pisarz, którego styl można kochać lub nienawidzić. Niezależnie od nastawienia, trzeba mu oddać jednak, że narrację konstruuje jak mało kto. Nieustanne echa wypowiedzi i myśli bohaterów do znudzenia powielane na kartach powieści, oddają ducha tego, co dzieje się we wnętrzu prezentowanych postaci i wykraczają daleko poza warstwę fabularną tej bądź co bądź burzliwej historii. Dla jednych może to być wada, dla mnie zaś największa zaleta tej wspaniałej prozy.

Tych, którzy czytali wcześniej Chwałę Portugalii i mają już pewne rozeznanie w prozie jej autora, Podręcznik dla inkwizytorów zachwyci i pochłonie bez reszty. Pozostali zaś powinni jak najprędzej nadrobić zaległości i odrobić lekcję z portugalskiej literatury współczesnej, bo zdecydowanie jest tego warta.

Za egzemplarz recenzencki książki otrzymany w ramach współpracy barterowej serdecznie dziękuję Oficynie Literackiej Noir sur Blanc

AUTOR:

Antonio Lobo Antunes

TYTUŁ:

Podręcznik dla inkwizytorów

WYDAWNICTWO:

Oficyna Literacka Noir sur Blanc

LICZBA STRON:

440



, , , , , , ,

poniedziałek, 3 lutego 2025

Śledztwo w międzywojennym Kijowie ["Srebrna kość"-Adrij Kurkow]

Spacer ulicami Kijowa w 1919 roku to nie lada wyzwanie. Przekonał się o tym dobitnie Samson Kołeczko, bohater Srebrnej kości autorstwa Andrija Kurkowa, wydanej nakładem Oficyny Literackiej Noir sur Blanc w przekładzie Agnieszki Matkowskiej. I choć w trakcie jednego z takich spacerów stracił ukochanego ojca i został pozbawiony ucha, to nie pozwolił spisać się na straty i udowodnił, że ma temu miastu do zaoferowania więcej niż mogłoby się wydawać.

Z zaciekawieniem podążałam tropem głównego bohatera naznaczonego cierpieniem psychicznym i fizycznym, który odważył się przeciwstawić złu. Trzymałam mocno kciuki za jego miłosne wybory i za śledztwo w sprawie tytułowej kości odlanej ze srebra, której właściciela usilnie poszukiwał. Jego rozwaga i niezłomność w dążeniu do celu okazały się na tyle imponujące, że wprost nie mogłam się oderwać od zmagań Samsona z czerwonoarmistami, lokalnym światkiem przestępczym i jednym, dosyć nietypowym, krawieckim zamówieniem.

Moje pierwsze czytelnicze spotkanie z literatura ukraińską okazało się wspaniałą podróżą za Naszą wschodnią granicę. Andrij Kurkow skutecznie przekonał mnie do tego, że warto wiązać wątki kryminalne i historyczne, by móc raz jeszcze poczuć klimat minionych czasów i chłonąć atmosferę miejsc, których dziś nie odnajdziemy już w topografii miasta nad Dnieprem. Zachwycona tym prozatorskim anturażem, z niecierpliwością będę wyczekiwała dalszych losów bohaterów Srebrnej kości w nadziei, że przed Nami jeszcze wiele wspólnych emocjonujących chwil.

Polecam Srebrną kość każdemu, kto lubi ów specyficzny klimat wschodniej literatury, w której człowiek co i rusz musi się mierzyć z przeciwnościami losu, a miasto, w którym żyje zdecydowanie mu tego nie ułatwia.

Za egzemplarz recenzencki książki otrzymany w ramach współpracy barterowej serdecznie dziękuję Oficynie Literackiej Noir sur Blanc!

AUTOR:

Andrij Kurkow

TYTUŁ:

Srebrna kość

SERIA:

Tajemnice Kijowa

WYDAWNICTWO:

Noir sur Blanc

LICZBA STRON:

280 



, , , , , , , , , ,

poniedziałek, 9 grudnia 2024

Portugalia odbrązowiona ["Chwała Portugalii"-António Lobo Antunes]

Portugalia - europejska potęga morska czasów nowożytnych, ojczyzna postępu i pionier w rozwoju wiedzy o świecie. Okazuje się, że to tylko zbiór stereotypów utrwalonych w świadomości Europejczyków. Zupełnie inne oblicze kraju wielkich odkrywców i znakomitych żeglarzy prezentuje António Lobo Antunes w swojej powieści pt. Chwała Portugalii, która ukazała się nakładem Oficyny Literackiej Noir sur Blanc, w przekładzie Wojciecha Charchalisa.

Historia wielu pokoleń jednej portugalskiej rodziny staje się pretekstem do rozważań o przeszłości tego kraju naznaczonej nierównością społeczną, rasizmem i wyzyskiem, gdzie plantacje bawełny wyznaczają status człowieka, a narastająca nienawiść wywołuje rewolty i obala istniejący porządek rzeczy. I tylko ta ironia zawarta w tytule mami czytelników i daje nadzieje, że gdzieś pośród potoku słów jest w Portugalii i coś, co moglibyśmy podziwiać.

Rozważania o istocie społeczeństwa, pozornie chaotyczne, zmienne w czasie i przestrzeni wiodą Nas wstecz od wigilijnego wieczoru roku 1995, kiedy to Carlos podejmuje decyzję, by zaprosić do siebie rodzeństwo i wspólnie spędzić święta. Dzięki niemu przebrniemy przez dziesięciolecia trudnych wyborów ludzi różnych kolorów skóry, żyjących obok siebie, ale nie ze sobą.

Jest w tej opowieści niezwykła melodyjność. Polifoniczne ujęcia, powtarzane jak mantra zwroty i retrospekcje, które tworzą niepowtarzalny klimat prozy Antunesa - rozrachunkowej, bolesnej, a mimo tego piekielnie atrakcyjnej dla odbiorcy. I choć akcja toczy się niespiesznie, a Nam co i rusz przyjdzie wracać do raz już poznanych wątków, to zachwyt nad stylem pisarskim autora nie opuści Nas aż do ostatniej strony powieści.

Bez rzeczowych i niezmiernie potrzebnych do zrozumienia tej historii kluczy w postaci wstępu oraz rozbudowanej bibliografii, stworzonych przez samego tłumacza, pobłądzilibyśmy w tej narracji i to solidnie. Dzięki tym dodatkom pojmiemy zmiany na szczeblach portugalskiej władzy, przyczyny ucieczki Portugalczyków z Angoli oraz skomplikowane relacje między ludnością rdzenną, sipajami i mieszkańcami Afryki.

Za egzemplarz recenzencki książki otrzymany w ramach współpracy barterowej serdecznie dziękuję Oficynie Literackiej Noir sur Blanc.

AUTOR:

TYTUŁ:
Chwała Portugalii

WYDAWNICTWO:

LICZBA STRON:
464


 



, , , , , , , ,