Oto najbardziej osobista książka tego roku.
Elizabeth Gilbert, autorka „Jedź, módl się, kochaj” powraca z opowieścią o sobie i o swojej niezwykle intymnej relacji z Rayyą Elias, kobietą, która stopniowo zyskiwała w życiu pisarki coraz większe znaczenie. O blaskach, choć przede wszystkim jednak o cieniach tego związku Liz opowiada w książce pt. „Aż do rzeki. Opowieść o miłości, stracie i wyzwoleniu” z oferty Domu Wydawniczego REBIS, w przekładzie Marii Smulewskiej.
To coś więcej niż zapis ostatnich miesięcy życia ukochanej osoby. Gilbert stworzyła opowieść o miłości wystawionej na najtrudniejszą próbę, ale także o współuzależnieniu i bolesnym procesie odzyskiwania samej siebie. Autorka nie idealizuje ani siebie, ani Rayyi. Wręcz przeciwnie - odsłania przed czytelnikiem wszystkie pęknięcia tej relacji, pokazując, jak trudno oddzielić troskę od kontroli, a miłość od potrzeby ratowania drugiego człowieka za wszelką cenę.
Rayya była kobietą o niezwykle burzliwej biografii. Przez lata zmagała się z uzależnieniem od narkotyków, a gdy wydawało się, że najtrudniejsze ma już za sobą, usłyszała diagnozę: nowotwór wątroby. Lekarze dawali jej zaledwie sześć miesięcy życia. Rayya po raz kolejny postanowiła jednak pójść własną drogą. Żyła dłużej, niż przewidywali specjaliści i do samego końca starała się zachować niezależność oraz prawo do decydowania o sobie. Zmarła na własnych zasadach, nie pozwalając, by choroba całkowicie odebrała jej sprawczość.
Największą siłą tej książki jest szczerość. Gilbert nie tworzy wzruszającej laurki ukochanej kobiety ani nie próbuje nadać cierpieniu romantycznego wymiaru. Pisze o zmęczeniu, frustracji, lęku i poczuciu odpowiedzialności, które stopniowo zaczynają dominować nad codziennością.
„Aż do rzeki” to książka o umieraniu, ale przede wszystkim o życiu. O tym, że miłość nie zawsze wygląda tak, jak chcielibyśmy ją widzieć, i że czasem największym aktem odwagi jest zaakceptowanie własnej bezradności. To przejmująca, dojrzała i niezwykle autentyczna opowieść, która daje do myślenia, ale jednocześnie wymaga pełnego skupienia i pokładów empatii.
Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Domowi Wydawniczemu REBIS.
AUTORKA:
Elizabeth Gilbert
TYTUŁ:
Aż do rzeki. Opowieść o miłości, stracie i wyzwoleniu
WYDAWNICTWO:
LICZBA STRON:
416

0 komentarze:
Prześlij komentarz