Dziecko, które nie tylko widziało, ale i doświadczyło przemocy ze strony rodzica. Mały chłopiec, który marzy o wyprawie na Księżyc. Wojtek, chłopak od teleskopu i rysunków. Wszystkie te zdania opisują tę samą osobę, bohatera i narratora powieści autorstwa Tomasza Maruszewskiego pt. „Szeleścidło” z oferty Wydawnictwa Literackiego.
Już sam tytuł przyciąga uwagę swoją tajemniczością i nieoczywistością. „Szeleścidło” brzmi trochę dziecięco - bo jego szum uspokaja, trochę baśniowo - bo może przybierać różny kształt, ale jednocześnie niepokojąco - jak coś, co czai się w ciemności i wydaje dźwięki słyszalne tylko dla tych, którzy naprawdę się boją. Idealnie oddaje klimat całej powieści: pełnej napięcia, emocjonalnych niedopowiedzeń i dziecięcej wyobraźni, która pomaga przetrwać trudną rzeczywistość.
Autor pokazuje historię z dwóch perspektyw: małego Wojtka oraz dorosłego mężczyzny, który po latach powraca do bolesnych wspomnień. Dzięki temu czytelnik widzi nie tylko świat oczami dziecka, ale również konsekwencje traum, które pozostają w człowieku na długo po zakończeniu etapu dziecięcej naiwności.
Kontrast pomiędzy tymi dwoma głosami działa niezwykle mocno. Dziecięce marzenia o kosmosie zderzają się z brutalnością domu, w którym strach staje się codziennością. Autor nie tworzy bohatera idealnego, lecz prawdziwego. Wojtek momentami jest zagubiony, wycofany i przestraszony, a jednocześnie niezwykle wrażliwy oraz inteligentny. Mierzy się z demonami przeszłości i pozostawia Nas z budującym przesłaniem, dla którego warto przeczytać tę książkę do ostatniej strony.
Powieść „Szeleścidło” to historia o przemocy, samotności i próbie odnalezienia siebie, ale również o sile dziecięcej wyobraźni, która czasem, jak w przypadku Wojtka, staje się Naszym jedynym schronieniem.
Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.
AUTOR:
Tomasz Maruszewski
TYTUŁ:
Szeleścidło
WYDAWNICTWO:
LICZBA STRON:
234

0 komentarze:
Prześlij komentarz