wtorek, 18 listopada 2025

Z empatią o dojrzałej egzystencji ["Wpół do starości. Refleksje o drugiej połowie życia"-Marzena Rudnicka]

Kiedy zaczyna się starość? Czy w chwili, gdy pojawia się pierwszy siwy włos, gdy dzieci opuszczają dom, czy może wtedy, gdy sami zaczynamy myśleć o sobie jako o „starszych”? Ta refleksja towarzyszyła mi od pierwszych stron książki autorstwa Marzeny Rudnickiej „Wpół do starości. Refleksje o drugiej połowie życia” z oferty Wydawnictwa Harde i, co ciekawe, wcale nie dostałam na nie jednoznacznej odpowiedzi. Otrzymałam za to wiele myśli, które zachęciły mnie, by inaczej spojrzeć na upływ czasu.

Autorka traktuje starość nie jako kres, ale jako naturalny etap życia, który ma swoją wartość i sens. Nie ucieka od trudnych tematów, pisze o przemijaniu, samotności, o zmianach w relacjach, o lęku przed utratą sprawności, ale robi to z ogromnym ciepłem i empatią. Zamiast straszyć, uspokaja. Zamiast żałować - uczy akceptacji. Każdy rozdział to osobny esej, zapis przemyśleń kobiety, która zna temat zawodowo, ale też sama doświadcza zmian, o których pisze. Dzięki temu ton książki jest niezwykle autentyczny i wolny od sztucznego dydaktyzmu.

Styl Rudnickiej jest przystępny, niemal konwersacyjny. Czytając, miałam wrażenie, jakbym rozmawiała z kimś bliskim, kto nie ocenia, tylko słucha i dzieli się własnym doświadczeniem. Krótkie, często poetyckie fragmenty można czytać osobno, wracać do nich po czasie, smakować pojedyncze zdania. Dzięki temu książka nie jest lekturą „na raz”, ale raczej towarzyszem, do którego warto zaglądać w chwilach refleksji.

„Wpół do starości” to lektura, która otula niczym ciepły kocyk. Udowadnia, że wiek to tylko wartość umowna i to od Nas samych zależy, jak przeżyjemy kolejne etapy Naszego życia. Daje garść przydatnych porad dla poszukujących własnej drogi i przypomina, że wszystkie ograniczenia tkwią w Naszej głowie. Kolejne rozdziały książki to elementy przemyślanej układanki, z której ostatecznie na kartach książki wyłania się zachwycający obraz, tak piękny, jak piękne może być Nasze życie.

Polecam, bo to książka, która przypomina, że starość nie zaczyna się w metryce, lecz w głowie i może się okazać najlepszym, co Nas spotkało.

Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Harde.

AUTORKA:

Marzena Rudnicka 

TYTUŁ:

Wpół do starości. Refleksje o drugiej połowie życia

WYDAWNICTWO:

Harde

LICZBA STRON:

256

0 komentarze:

Prześlij komentarz