Zdrowie psychiczne wciąż jest dla Polaków niewygodnym tematem. Wielu czuje skrepowanie na samą myśl o wizycie u psychologa czy psychiatry. A co dopiero na oddziale zamkniętym! Stygmatyzacja osób chorych psychicznie trwa od stuleci w życiu codziennym, ale coraz rzadziej występuje na kartach literatury. Takim reporterskim głosem po stronie osób z problemami psychicznymi jest książka Krystyny Rożnowskiej pt. „Można oszaleć. Opowieść o szpitalu psychiatrycznym w Kobierzynie”, której wznowienie ukazało się niedawno nakładem Wydawnictwa Mando.
Ten reportaż odsłania kulisy funkcjonowania jednego z najsłynniejszych polskich szpitali psychiatrycznych, oddając głos tym, którzy zwykle pozostają niewidzialni. Autorka z ogromną uważnością i empatią opisuje pacjentów, personel oraz realia codziennego życia w Kobierzynie, unikając sensacji i taniej grozy, tak często towarzyszących narracjom o „zamkniętych oddziałach”. Zamiast tego proponuje czytelnikowi spokojną opowieść o chorobie, cierpieniu i próbach odzyskania godności.
Szczególną wartością książki jest jej reporterska rzetelność, bez narzucania interpretacji i ocen. To raczej literackie zaproszenie do uważnego przyglądania się światu, który na co dzień bywa wypierany ze zbiorowej świadomości. W tym ujęciu szpital psychiatryczny nie jest jedynie miejscem izolacji, ale przestrzenią skomplikowanych relacji, emocji i ludzkich dramatów zarówno po stronie pacjentów, jak i lekarzy czy pielęgniarek.
W czasach, gdy coraz więcej mówi się o zdrowiu psychicznym, ale nadal rzadko słucha się chorych, „Można oszaleć” pełni funkcję głosu sprzeciwu wobec wykluczenia. Głosu, który pozwala lepiej zrozumieć drugiego człowieka.
Za egzemplarz recenzencki książki, otrzymany w ramach współpracy barterowej, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Mando.
AUTORKA:
Krystyna Rożnowska
TYTUŁ:
Można oszaleć. Opowieść o SZPITALU PSYCHIATRYCZNYM w KOBIERZYNIE
WYDAWNICTWO:
LICZBA STRON:
320

0 komentarze:
Prześlij komentarz